Długo oczekiwana przez wszystkich literka. Ze względu na jedno nazwisko:
Lasota Bogdan - ponad 50 lat. Sędziuje 20. Nie doszedł nigdy jako sędzia ponad 4 ligę. Wcześniej kopał w Czarnovii. Nie jestem pewien ale chyba też w Klimontowiance Klimontów, bo z Klimontowa pochodzi.
Zawsze najmądrzejszy. Na boisku jak i poza nim. Boguś ma zawsze rację. i lepiej nie wchodzic z nim w polemikę, bo może się to źle skończyć.
Boguś ma fajne powiedzonka: "Bogdan ma miec", "Ni-chu-ja (obowiązkowo uderzając przy tym jedną dłonią o drugą). Doczekał się nawet wielu piosenek na swój temat, np. syn Maksyma Stelmaszczyka - Kacper jak był malutki to śpiewał: "Boguś Lasota to bardzo piękna istota". :)
Bogusia często można spotkać w okręgu. Jest tam kimś w rodzaju złotej rączki. A to kibel naprawi, a to szafkę skręci. I jest tak już od wielu, wielu lat. Tak było za Stasia Nowaka, tak jest teraz też za Macieja Cendera. Jak to się mówi - dyrektorzy się zmieniają a Boguś zostaje.
Całkiem niedawno Boguś został wybrany w demokratycznych wyborach jako kierownik sekcji Kielce.
Co by nie powiedzieć, to stara się robic coś pozytywnego. A to szkolenia dla młodych, a to biegi. I przecież nie ma z tego tytułu żadnych profitów finansowych.
Sędziuje bardzo dużo meczy - typowa chałtura.
Pisałem już kiedyś, że dobrze byłoby gdyby został obserwatorem bo tych mamy za mało.
O Bogdanie Lasocie pisałem już tu i tu, oraz tutaj.
Lasota Tomasz - syn Bogdana. Sędziuje w 4 lidze. Zamiast na sędziowaniu, bardziej skupia się na klubie FC Barcelona. Jest prezesem Fan Clubu Barca Polska, który chyba sam założył. Kiedyś nawet spotkał się z Laportą. Może i fajnie, ale co z tego? Przez to nie jest w stanie poświęcić sędziowaniu tyle czasu ile potrzeba. Często z tego powodu zostawiał swojego sędziego głównego (Szymona Ubożaka), i zamiast na jego mecz (ważny) jechał któryś już raz z piknikami do Barcelony. Pewnie również przez to nie jest w stanie zając się treningiem biegowym, który akurat jemu bardzo by się przydał z uwagi na nadwagę i częste problemy z zaliczaniem testów biegowych.
Tak naprawdę to nie Bogdan Lasota jest kierownikiem tylko Tomek. To on pomaga mu w organizowaniu szkoleń, sam je prowadzi (sprowadza się to do odtworzenia płyty DVD i przeczytanie właściwej decyzji Komisji Szkoleniowej). Niektórzy twierdzą, że nawet on wysyła w imieniu Bogdana Lasoty maile, podpisując się jego nazwiskiem...
Bardzo blisko Szymka Ubożaka z którym jeździ na linię. I bardzo w niego zapatrzony. Czasem wygląda to nawet tak jakby był ubezwłasnowolniony. Co zrobi Szymek - to i Tomek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
"Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Podczas dodawania komentarza zbierane są informacje o adresie IP Twojego komputera. Informacje te w razie potrzeby mogą zostać udostępnione organom ścigania w celu pociągnięcia autora komentarza do odpowiedzialności karnej lub cywilnej.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.