| Lp | Imię i nazwisko | mecze | minuty | brakmi | ż.k. | cz. k. |
| 1 | Damian Gawęcki | 4 | 390 | 2 | ||
| 2 | Filip Robak | 4 | 390 | 3 (3 karne) | ||
| 3 | Szymon Woźniczka | 4 | 390 | |||
| 4 | Jakub Pieron | 4 | 372 | |||
| 5 | Marcin Szrek | 4 | 335 | 1 | ||
| 6 | Adrian Sitarz | 4 | 305 | 1 | ||
| 7 | Sylwester Gos | 4 | 288 | 2 | ||
| 8 | Michał Molenda | 4 | 281 | |||
| 9 | Kamil Białogoński | 3 | 231 | |||
| 10 | Andrzej Śliwa | 3 | 222 | 1 (karny) | ||
| 11 | Sebastian Pańczyk | 3 | 211 | 1 | ||
| 12 | Marek Śliwa | 3 | 205 | 1 | 3 | 1 |
| 13 | Mariusz Trofimiec | 3 | 135 | |||
| 14 | Tomasz Domaradzki | 2 | 118 | 1 | ||
| 15 | Piotr Szynal | 3 | 117 | |||
| 16 | Mateusz Jędrocha | 1 | 90 | 1 | ||
| 17 | Tomasz Żołądek | 2 | 80 | 1 | ||
| 18 | Marek Cedro | 3 | 52 | |||
| 19 | Przemysław Białacki | 1 | 18 |
najbardziej aktualne informacje i komentarze dotyczące Świętokrzyskiego Kolegium Sędziów
Czy jesteś za całkowitą jawnością not wystawianych przez obserwatorów?
piątek, 28 października 2011
Arbiter Kielce - podsumowanie Pucharu Polski 2011/2012
Lanie od Granatu - czyli odpadamy z pucharu
Nie było kolejnego cudu. Drużyna Arbitra Kielce zgodnie z przewidywaniami odpadła z Pucharu Polski w 1/16 finału w meczu z trzecioligowym Granatem Skarżysko.
Przegrana 3:11 mówi wszystko. Ale przecież nie mogło byc inaczej gdy naprzeciwko amatorów (czyli zawodników Arbitra) stanęli zawodnicy którzy na codzień grają z powodzeniem w 3 lidze.
Nam pozostaje się cieszyć, że przebrnęliśmy tak wiele rund i mieliśmy wogóle szansę gry z taką drużyną jak Granat.
Na uwagę zasługują dwie bramki Damiana Gawęckiego, któremu jak przyznał po meczu nigdy wcześniej podczas gdy był zawodnikiem Nidzianki Bieliny nie udało się zdobyć dwóch bramek w jednym meczu.
Niedługo będzie gotowa płyta DVD z obszernym skrótem z tego meczu, bowiem był on rejestrowany z dwóch kamer.
Przegrana 3:11 mówi wszystko. Ale przecież nie mogło byc inaczej gdy naprzeciwko amatorów (czyli zawodników Arbitra) stanęli zawodnicy którzy na codzień grają z powodzeniem w 3 lidze.
Nam pozostaje się cieszyć, że przebrnęliśmy tak wiele rund i mieliśmy wogóle szansę gry z taką drużyną jak Granat.
Na uwagę zasługują dwie bramki Damiana Gawęckiego, któremu jak przyznał po meczu nigdy wcześniej podczas gdy był zawodnikiem Nidzianki Bieliny nie udało się zdobyć dwóch bramek w jednym meczu.
Niedługo będzie gotowa płyta DVD z obszernym skrótem z tego meczu, bowiem był on rejestrowany z dwóch kamer.
fot. Grzegorz Sojka http://www.kieleckapilka.pl/
pełna fotorelacja z meczu autorstwa Grzegorza Sojki znajduje się tutaj.
Kielce, 26.10.2011r. godz. 20:08
Arbiter Kielce - Granat Skarżysko 3:11 (1:5)
Arbiter Kielce - Granat Skarżysko 3:11 (1:5)
0:1 Marek Basąg 4`, 0:2 Robert Banaszek 15`, 0:3 Grzegorz Tobiszewski 16`, 0:4 Grzegorz Tobiszewski 28`, 1:4 Damian Gawęcki 33`, 1:5 Krzysztof Rzeszowski 37`, 1:6 Adam Imiela 53`, 1:7 Przemysław Ryński 63`, 2:7 Damian Gawęcki 78`, 2:8 Daniel Pisarek 80`, 2:9 Daniel Pisarek 86`, 2:10 Damian Chrzanowski 87`, 2:11 Przemysław Ryński 88`, 3:11 Sywester Gos 89`
Arbiter: Jakub Pieron — Michał Molenda (46 Andrzej Śliwa), Sebastian Pańczyk (31 Kamil Białogoński), Szymon Woźniczka, Damian Gawęcki, Tomasz Domaradzki (56 Piotr Szynal), Filip Robak, Marcin Szrek, Mariusz Trofimiec (46 Marek Śliwa), Adrian Sitarz, Sylwester Gos
Granat: Robert Drabik (61 Tomasz Borgensztajn) — Mateusz Maciejewski, Michał Prus-Niewiadomski (70 Damian Chrzanowski), Kamil Derlatka, Marek Basąg, Robert Banaszek (61 Przemysław Ryński), Krzysztof Rzeszowski (46 Daniel Pisarek), Bartłomiej Strzębski, Adam Imiela, Grzegorz Tobiszewski, Albert Brudek
Sędziowali: Mateusz Kowalski, Maksym Stelmaszczyk, Szymon Ubożak
Widzów: 20
środa, 26 października 2011
Mamy swojego Larryego Flynta!
W ostatnim czasie Wydział Dyscypliny ŚZPN nałożył karę 300 złotych na kierownika Sekcji Kielce - Bogdana Lasotę za jego zachowanie względem Mariusza Trofimca.
Nie pisałbym o tym, gdyby nie fakt, że Bogdan szybciutko wpłacił pieniądze do kasy ŚZPN, ale.... w monetach wartości 1 i 2 grosze!
Przyniósł kilka woreczków!
Pomysł śmieszny, pieniądze zapłacone i nikt nie może miec do niego pretensji.
Bogdan pewnie chciał byc oryginalny i pokazać, że w jakiś sposób z decyzją Wydziału Dyscypliny się nie zgadza, ale nie był to jego pomysł.
Skorzystał bowiem z tego co w latach siedemdziesiątych w Stanach Zjednoczonych zrobił wydawca Hustlera - Larry Flynt, który właśnie jednocentówkami zapłacił w sądzie grzywnę.
Swoją drogą już trochę męczące są te wszystkie sprawy w których musimy się nawzajem przepraszać, płacic kary, za to co jeden zrobił względem drugiego i mam nadzieję że więcej tego typu spraw Wydział Dyscypliny miec nie będzie.
Nie pisałbym o tym, gdyby nie fakt, że Bogdan szybciutko wpłacił pieniądze do kasy ŚZPN, ale.... w monetach wartości 1 i 2 grosze!
Przyniósł kilka woreczków!
Pomysł śmieszny, pieniądze zapłacone i nikt nie może miec do niego pretensji.
Bogdan pewnie chciał byc oryginalny i pokazać, że w jakiś sposób z decyzją Wydziału Dyscypliny się nie zgadza, ale nie był to jego pomysł.
Skorzystał bowiem z tego co w latach siedemdziesiątych w Stanach Zjednoczonych zrobił wydawca Hustlera - Larry Flynt, który właśnie jednocentówkami zapłacił w sądzie grzywnę.
Swoją drogą już trochę męczące są te wszystkie sprawy w których musimy się nawzajem przepraszać, płacic kary, za to co jeden zrobił względem drugiego i mam nadzieję że więcej tego typu spraw Wydział Dyscypliny miec nie będzie.
poniedziałek, 17 października 2011
Kontuzja Marcina Bąka podczas meczu 3 ligi
Podczas meczu 3 ligi, pomiędzy Wierną Małogoszcz a Łysicą Bodzentyn w 5 minucie kontuzji doznał sędzia główny Marcin Bąk.
Nie był on w stanie kontynuować meczu i zastąpił go jego asystent - Zbigniew Górnicki.
Z tego co napisało Echo Dnia, Marcin Bąk naciągnął mięsień dwugłowy uda, a to znaczyłoby że chyba nie przyłożył się zbytnio do rozgrzewki.
W każdym razie życzę szybkiego powrotu do zdrowia, zwłaszcza że Marcin sędziował tylko 4 mecze w 3 lidze w tej rundzie, zaś zgodnie z zasadami spadku i awansu aby był on klasyfikowany musi miec minimum 5 meczów.
Do tej pory sytuacje związane z kontuzjami arbitrów zdarzały się u nas niezbyt często.
Z tego co sobie przypominam, były jeszcze dwa takie przypadki, gdzie w wyniku kontuzji sędziowie nie byli w stanie prowadzić meczów do końca.
Około 10 lat temu na meczu 4 ligi we Włoszczowie zaraz na początku meczu skręcił nogę Marcin Szrek, który został odwieziony do szpitala gdzie założono mu gipsowy opatrunek.
Nie tak dawno również podczas meczu Hetmana Włoszczowa ale tym razem już w 3 lidze to samo zdarzyło się Zbigniewowi Górnickiemu, który jednak był w stanie dokończyć mecz na linii.
Nie był on w stanie kontynuować meczu i zastąpił go jego asystent - Zbigniew Górnicki.
Z tego co napisało Echo Dnia, Marcin Bąk naciągnął mięsień dwugłowy uda, a to znaczyłoby że chyba nie przyłożył się zbytnio do rozgrzewki.
W każdym razie życzę szybkiego powrotu do zdrowia, zwłaszcza że Marcin sędziował tylko 4 mecze w 3 lidze w tej rundzie, zaś zgodnie z zasadami spadku i awansu aby był on klasyfikowany musi miec minimum 5 meczów.
fot. Kamil Markiewicz www.echodnia.eu
Z tego co sobie przypominam, były jeszcze dwa takie przypadki, gdzie w wyniku kontuzji sędziowie nie byli w stanie prowadzić meczów do końca.
Około 10 lat temu na meczu 4 ligi we Włoszczowie zaraz na początku meczu skręcił nogę Marcin Szrek, który został odwieziony do szpitala gdzie założono mu gipsowy opatrunek.
Nie tak dawno również podczas meczu Hetmana Włoszczowa ale tym razem już w 3 lidze to samo zdarzyło się Zbigniewowi Górnickiemu, który jednak był w stanie dokończyć mecz na linii.
poniedziałek, 10 października 2011
Granat Skarżysko rywalem Arbitra Kielce w 1/16 Pucharu Polski!!!
Trzecioligowa drużyna Granatu Skarżysko będzie kolejnym rywalem drużyny Arbitra Kielce w 1/16 finału okręgowego Pucharu Polski!
Nigdy w czteroletniej historii występów Arbitra w rozgrywkach pucharowych nie mieliśmy tak znakomitego przeciwnika.
Granat Skarżysko, to uznana "firma" w naszym województwie i jeden z najstarszych klubów z ponad osiemdziesięcioletnią tradycją.
Obecnie występuje w 3 lidze gdzie zalicza się do ścisłej czołówki.
Granat Skarżysko, ma również licznych kibiców, którzy często jeżdżą za swoją drużyną na mecze wyjazdowe i byc może zawitają również na nasz mecz pucharowy. W każdym razie - zapraszamy. Wstęp wolny.
Mecz tradycyjnie odbędzie się o godzinie 20:08 w środę 26 października w Kielcach na ul. Ściegiennego.
Smutne dni...
Ostatnie dni były bardzo smutne dla mnie, z uwagi na to co stało się w środę 5 października, a o czym dowiedzieliśmy się dopiero dzień później rano...
Chodzi oczywiście o zatrzymanie przez CBA jednego z moich (naszych) kolegów, któremu później przedstawione zostały korupcyjne zarzuty.
Dla mnie był to totalny szok, pewnie jak i dla nas wszystkich.
Pomimo tego, że dopóki sąd nie wyda wyroku, oskarżony jest traktowany jako osoba niewinna, wszyscy dobrze wiemy, że w przypadku sędziów piłkarskich oznacza to jedno - koniec czynnej kariery/przygody na boisku.
Tak więc, w jednej chwili Świętokrzyskie Kolegium Sędziów straciło jednego z najlepszych sędziów ostatnich lat jeśli nie najlepszego w całej długiej przecież historii ŚZPNu.
Człowieka, który oprócz tego, że przez długie lata reprezentował nas w ligach centralnych, to jeszcze udzielał się społecznie, w naszej organizacji.
Pocieszające jest, to że (z tego co mi wiadomo) podczas ostatniej kolejki ligowej w naszym okręgu kibice, działacze i piłkarze praktycznie wogóle nie wykorzystywali faktu jego zatrzymania do tego by nam (sędziom) dokuczyć.
I chyba tylko garstka małych ludzików ucieszyła się z tego powodu.
Niestety oczywiście byli to przedstawiciele naszego środowiska, którzy dali temu wyraz choćby w internetowych komentarzach, zarzucając mu że np. zbyt skrupulatnie pilnował sędziów podczas egzaminów!
Nawet nie będę tego komentować.
Dla mnie oprócz tego, że nie zobaczymy już go na boisku nic się nie zmieniło - cały czas pozostaje on jednym z bliższych moich kolegów, który czasem mnie troszkę denerwował i irytował, jednak w zdecydowanej większości brałem z niego przykład jeśli chodzi o determinację, chęć pomocy innym młodym sędziom, dzielenie się swoją olbrzymią wiedzą i próbę zmian na lepsze naszego Kolegium Sędziów.
Nie używam jego nazwiska ponieważ w kontekście śledztwa powoduje, że dobre imię danej osoby jest naruszone, gdyż jest ona postrzegana piętnująco. Tym bardziej jakoś nie przechodzi mi nawet przez myśl by napisać jego imię z pierwszą literą nazwiska.....
Chodzi oczywiście o zatrzymanie przez CBA jednego z moich (naszych) kolegów, któremu później przedstawione zostały korupcyjne zarzuty.
Dla mnie był to totalny szok, pewnie jak i dla nas wszystkich.
Pomimo tego, że dopóki sąd nie wyda wyroku, oskarżony jest traktowany jako osoba niewinna, wszyscy dobrze wiemy, że w przypadku sędziów piłkarskich oznacza to jedno - koniec czynnej kariery/przygody na boisku.
Tak więc, w jednej chwili Świętokrzyskie Kolegium Sędziów straciło jednego z najlepszych sędziów ostatnich lat jeśli nie najlepszego w całej długiej przecież historii ŚZPNu.
Człowieka, który oprócz tego, że przez długie lata reprezentował nas w ligach centralnych, to jeszcze udzielał się społecznie, w naszej organizacji.
Pocieszające jest, to że (z tego co mi wiadomo) podczas ostatniej kolejki ligowej w naszym okręgu kibice, działacze i piłkarze praktycznie wogóle nie wykorzystywali faktu jego zatrzymania do tego by nam (sędziom) dokuczyć.
I chyba tylko garstka małych ludzików ucieszyła się z tego powodu.
Niestety oczywiście byli to przedstawiciele naszego środowiska, którzy dali temu wyraz choćby w internetowych komentarzach, zarzucając mu że np. zbyt skrupulatnie pilnował sędziów podczas egzaminów!
Nawet nie będę tego komentować.
Dla mnie oprócz tego, że nie zobaczymy już go na boisku nic się nie zmieniło - cały czas pozostaje on jednym z bliższych moich kolegów, który czasem mnie troszkę denerwował i irytował, jednak w zdecydowanej większości brałem z niego przykład jeśli chodzi o determinację, chęć pomocy innym młodym sędziom, dzielenie się swoją olbrzymią wiedzą i próbę zmian na lepsze naszego Kolegium Sędziów.
Nie używam jego nazwiska ponieważ w kontekście śledztwa powoduje, że dobre imię danej osoby jest naruszone, gdyż jest ona postrzegana piętnująco. Tym bardziej jakoś nie przechodzi mi nawet przez myśl by napisać jego imię z pierwszą literą nazwiska.....
czwartek, 6 października 2011
Arbiter Kielce sensacyjnie pokonuje Spartakusa Daleszyce w PP!
Sensacja stała się faktem!
Arbiter Kielce pokonał czwartoligowego Spartakusa Daleszyce 2:1 i tym samym awansował do 1/16 finału okręgowego Pucharu Polski!
Do tego meczu drużyna Arbitra przystąpiła osłabiona brakiem Marka Śliwy (kartki), Andrzeja Śliwy (choroba) oraz Kamila Białogońskiego (wyjazd zagraniczny).
Natomiast swój pierwszy mecz w Arbitrze zaliczył... Tomasz Domaradzki - przewodniczący Kolegium Sędziów ŚZPN. Trzeba przyznac, że grał całkiem dobrze, sporo odbierał piłek i walczył czego efektem była żółta kartka, którą zobaczył.
Należy jeszcze odnotowac, że od niepamiętnych czasów rywal Arbitra wykonywał rzut karny, który to na bramkę zaminił bramkarz Spartakusa.
Chciałbym zatrzymac się chwilkę przy drużynie Spartkusa Daleszyce - zawodnicy jak i ławka rezerwowych zachowywała się bardzo dobrze (co ostatnio nie było normą wśród rywali Arbitra), nie szukali usprawiedliwienia w porażce obarczając nią sędziów, zaś po meczu potrafili podziękowac za grę i pogratulowac zawodnikom Arbitra.
Tak więc awans do 1/16 finału PP stał się faktem i naszej radości nie jest w stanie zmącic nawet to, że w drużynie Spartakusa w większości wystąpili zawodnicy, którzy na codzień nie mieszczą się w pierwszym składzie.
Kielce, 05.09.2011r. godz. 20:08
Arbiter Kielce - Spartakus Daleszyce 2:1 (1:0)
1:0 Sylwester Gos 30`, 2:0 Marcin Szrek 57`, 2:1 Mariusz Kraiński 78`(karny)
Arbiter Kielce pokonał czwartoligowego Spartakusa Daleszyce 2:1 i tym samym awansował do 1/16 finału okręgowego Pucharu Polski!
Do tego meczu drużyna Arbitra przystąpiła osłabiona brakiem Marka Śliwy (kartki), Andrzeja Śliwy (choroba) oraz Kamila Białogońskiego (wyjazd zagraniczny).
Natomiast swój pierwszy mecz w Arbitrze zaliczył... Tomasz Domaradzki - przewodniczący Kolegium Sędziów ŚZPN. Trzeba przyznac, że grał całkiem dobrze, sporo odbierał piłek i walczył czego efektem była żółta kartka, którą zobaczył.
Należy jeszcze odnotowac, że od niepamiętnych czasów rywal Arbitra wykonywał rzut karny, który to na bramkę zaminił bramkarz Spartakusa.
Chciałbym zatrzymac się chwilkę przy drużynie Spartkusa Daleszyce - zawodnicy jak i ławka rezerwowych zachowywała się bardzo dobrze (co ostatnio nie było normą wśród rywali Arbitra), nie szukali usprawiedliwienia w porażce obarczając nią sędziów, zaś po meczu potrafili podziękowac za grę i pogratulowac zawodnikom Arbitra.
Tak więc awans do 1/16 finału PP stał się faktem i naszej radości nie jest w stanie zmącic nawet to, że w drużynie Spartakusa w większości wystąpili zawodnicy, którzy na codzień nie mieszczą się w pierwszym składzie.
Kielce, 05.09.2011r. godz. 20:08
Arbiter Kielce - Spartakus Daleszyce 2:1 (1:0)
1:0 Sylwester Gos 30`, 2:0 Marcin Szrek 57`, 2:1 Mariusz Kraiński 78`(karny)
Arbiter: Jakub Pieron — Michał Molenda (76 Marek Cedro), Sebastian Pańczyk, Szymon Woźniczka, Damian Gawęcki, Tomasz Domaradzki
(62 Piotr Szynal), Filip Robak, Mateusz Jędrocha
, Adrian Sitarz (60 Tomasz Żołądek
), Marcin Szrek, Sylwester Gos
(62 Piotr Szynal), Filip Robak, Mateusz Jędrocha
, Adrian Sitarz (60 Tomasz Żołądek
), Marcin Szrek, Sylwester GosSpartakus: Mariusz Kraiński (82 Rafał Cygan) — Wiktor Sideł (67 Łukasz Kraj), Paweł Toboła
, Bogusław Mochocki, Michał Urbański, Damian Łosak (70 Rafał Skrzypek), Dominik Staniec (60 Tomasz Stefański), Mateusz Wołowiec, Dawid Kawiński, Bartłomiej Bęben, Mariusz Maciejski
Sędziowali: Mateusz Kowalski oraz Jacek Wójcik, Artur Janaszek.
Widzów: 30.
, Bogusław Mochocki, Michał Urbański, Damian Łosak (70 Rafał Skrzypek), Dominik Staniec (60 Tomasz Stefański), Mateusz Wołowiec, Dawid Kawiński, Bartłomiej Bęben, Mariusz MaciejskiSędziowali: Mateusz Kowalski oraz Jacek Wójcik, Artur Janaszek.
Widzów: 30.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


