Czy jesteś za całkowitą jawnością not wystawianych przez obserwatorów?

wtorek, 30 sierpnia 2011

Tomasz Żołądek debiutuje jako asystent na meczu 2 ligi!

Po Kamilu Białogońskim przyszedł czas na Tomka Żołądka, który w najbliższą sobotę zadebiutuje jako asystent podczas meczu 2 ligi Miedź Legnica - Jarota Jarocin.
Mariusz Trofimiec wykazuje się kosekwencją w stawianiu na młodych sędziów, bowiem drugim z asystentów będzie ponownie Kamil Białogoński.
Powodzenia i udanego debiutu!

Alafabet Gwizdacza - "Z"

Zapała Zbigniew - "Bysek". kiedyś sędzia klasy okręgowej, później obserwator 4 ligi, obecnie tylko delgat.
ponad 55 lat. Zaczynał sędziowanie jeszcze w latach siedemdziesiątych.
Jak sam wspomina sporo wtedy jeżdził na 3 ligę jako asystent ponieważ.... jako jeden z niewielu miał wtedy samochód.
Któż nie pamięta jego nieśmiertelnego bolidu - niebieskiego Trabanta?


Zbyszek przez pewien okres robił obsadę sędziów.
Jako obserwator powszechnie lubiany - nigdy nikogo nie skrzywdził - wręcz pomagał sędziom i często kontrowersyjne decyzje rozstrzygał na ich korzyśc.
Wiecznie uśmiechnięty i pogodny.
Król rozgrywek pod egidą LZSów.


Zieleziński Józef - obserwator lig okręgowych z Sandomierza. Były członek Zarządu Kolegium Sędziów.
Bardzo rozsądny człowiek, nie wywyża się i nie eksponuje swoje osoby, przy tym robi swoje.
Pozytywna postac. 
Jednak szkoda, że marginalizowany przez osobę Krzysztofa Skórskiego w swojej Sekcji - Sandomierz.


fot. Grzegorz Sojka http://www.kieleckapilka.pl/

Alfabet Gwizdacza - "W"

Wydra Sławomir - sędzia okręgówki. Były sędzie starej 3 ligi (obecnej 2).
Pochodzi ze Starachowic, mieszkał też w Skarżysku (może na odwrót). Obecnie mieszka w Kielcach, jednak reprezentuje Sekcję Starachowice.
Dawno, dawno temu miał olbrzymie kłopoty z zaliczaniem egzaminów biegowych, jednak któregoś dnia wziął się za siebie do tego stopnia, że później regularnie biegał 3200 m podczas egzaminu Coopera (kiedyś obowiązywał taki egzamin i wg większości sędziów było go trudniej zaliczyc niż obecne interwały), dzięki czemu wszedł do 3 ligi i był w niej kilka ładnych lat.
To Sławek Wydra wziął ze sobą na linię na 3 ligę mało wtedy jescze znanego... Marcina Szreka, który przy nim sporo się nauczył.
Teraz Sławek jest już sporo po czterdziestce i pewnie niebawem zostanie obserwatorem.

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Arbiter Kielce - Victoria Mniów 31.08.11r.

Victoria Mniów wyraziła zgodę na zmianę terminu meczu Pucharu Polski z Arbitrem Kielce.
Spotkanie rozpocznie się tradycyjnie o 20:08 w najbliższą środę 31 sierpnia.

piątek, 26 sierpnia 2011

Alfabet Gwizdacza - "U"

Ubożak Szymon - "Ubi". 30 lat. Sędzia 3 ligi. Były piłkarz GKS Nowiny i epizodycznie Korony Kielce.
Wg mnie za późno zaczął sędziowanie, bo równie dobrze mógłby przestać grac w piłkę na poziomie 4 ligi trzy lata wcześniej i wtedy wszystko mogłoby się lepiej potoczyć.


fot. Grzegorz Sojka http://www.kieleckapilka.pl/

Był przez sezon w 2 lidze, później po spadku wywalczył sobie "krzyżyk", ale nie zdołał wrócić znowu do 2 ligi. Jako sędzia wyróżniający się w naszym okręgu na plus, ale poza granicami naszego województwa jakby tracił wiarę we własne umiejętności i pewność siebie.
Kiedyś niepotrzebnie zaufał Andrzejowi Ordysińskiemu i Rysiowi Łukasikowi co skończyło się wspomnianym spadkiem, zaś później brakiem awansu do 2 ligi.
Jeśli w tej rundzie nie powtórzy tego błędu, to znowu będzie walczył o prawo ubiegania się o 2 ligę i będzie najpoważniejszym rywalem dla Marka Śliwy.
Jako człowiek, ambitny i często uśmiechnięty. Choc z drugiej strony nie zawsze powie ci prawdę i tak do końca nie da się go rozszyfrowac. Za bardzo zamknięty w swoim kręgu (Lasota T., Cieślik).
Przydałoby się, żeby wreszcie zaczął dostrzegać na kogo może liczyć a kto obiecuje mu tylko gruszki na wierzbie.

Najwyższa pora żeby się wreszcie obudził i przeszedł na jasną stronę księżyca....


Ubożak Andrzej - członek Zarządu Kolegium Sędziów i zarazem sekretarz. Były kierownik drużyny czwartoligowych Nowin. Ojciec Szymka Ubożaka. Robi obsadę sędziów od 4 ligi w dół.
Nie miał dobrego wejścia, bo po tym jak został nominowany na stanowisko Sekretarza KS i obsadowca na etacie w ŚZPN, rozpoczął się sławny już strajk sędziów. Przeczytacie o tym tutaj, tutaj, tutaj, tutaj.
Minął rok i muszę stwierdzić, że pomimo tego że Andrzej Ubożak nie jest z naszego środowiska, to w miarę zrozumiał o co w tym wszystkim chodzi i dobrze wykonuje swoją pracę. Szczerze powiem, że nawet go lubię.
Chociaż niektórzy młodzi sędziowie narzekają na niego. Ale jak to ktoś mądry kiedyś powiedział: jeszcze się taki nie narodził, co by każdemu dogodził. Zwłaszcza jeśli chodzi o obsadę zawodów.
W wolnych chwilach Andrzej Ubożak ujawnia swój talent kulinarny i podjada w okręgu smakowite rzeczy.


czwartek, 25 sierpnia 2011

Zmiana rywala w Pucharze Polski!

Nie wiem o co chodzi i dlaczego, ale jak możemy przeczytać na stronie internetowej ŚZPNu - Wydział Gier dokonał.... ponownego losowania Pucharu Polski i dokooptował drużyny z klasy okręgowej!
Rywalem drużyny Arbitra Kielce będzie również Victoria, ale już nie Górki Szczukowskie, tylko Mniów.
Termin (o ile drużyna z Mniowa się zgodzi), pozostanie bez zmian, czyli 31.08.2011r. (środa) o godzinie 20:08 na ul. Ściegiennego 8.




środa, 24 sierpnia 2011

Kto i dlaczego robi nas w trąbę na paliwie?

Jak pokazała historia, sędziowie często byli elementem przetargowym w wyborach ŚZPN.
A to w ramach kampanii wyborczej klubom obiecano, że nie będą musiały płacic za obserwatorów a obowiązek ten spadnie na ŚZPN. Efekt był taki, że sędziowie chcący awansować musieli się prosic o obserwację, bo przecież każde delegowanie obserwatora na mecz wiązało się z uszczupleniem budżetu ŚZPNu, dlatego liczba meczy na których byli obserwatorzy praktycznie spadła o połowę. Oczywiście odbiło się to na właściwym szkoleniu sędziów.
Również bardzo rzadko decydowano się na podwyżkę stawek za dojazdy na mecze, zaś jeśli już taka podwyżka była, to minimalna.
Jakie są fakty?
Ostatni raz podwyżka stawek za dojazdy miała miejsce 23.04.2008r.
Czyli prawie 3,5 roku temu!
Od tego czasu cena paliwa wzrosła średnio o 30%.
A nasze dojazdy - ani złotówki!
Ostatnio słyszałem, że jest propozycja podniesienia o.... 5 złotych (pięc złotych!!!) dla każdej stawki kilometrowej. Czyli jeśli teraz za 10 km mieliśmy 15 złotych będzie 20 złotych, oraz jeśli za 100 km mieliśmy 65 złotych będzie 70 złotych.... I żeby było jeszcze śmieszniej ewentualna podwyżka nastąpi dopiero w rundzie rewanżowej, niby z powodu uchwalonych już budżetów klubów (jak łatwo obliczyć ta podwyżka kosztowałaby każdy klub po... 15 PLN za mecz - no rzeczywiście podwyżka strasznie nadszarpnęłaby ich budżety!)
Nie wiem kto to wymyślał i jaki rodzaj matematyki kończył, ale na pierwszy rzut oka widać, że coś się tu nie zgadza.



Dla przykładu w województwie mazowieckim do 100 km jest 90 PLN, zaś powyżej już 110 PLN (kto nie wierzy może sprawdzić tutaj).
Czym my różnimy się od naszych kolegów z mazowsza? Naprawdę jesteśmy gorsi?
I to nie jest tylko tak, że w mazowieckim ZPN mają dobrze. To my jesteśmy jak zawsze na samym dole listy i mamy najgorzej (wieczorem uzupełnię tego posta i podam przykłady jak jest w innych województwach).
Ale kiedyś byliśmy liderem jeśli chodzi o pobierane stawki KFD - były największe w kraju (oprócz śląska) i dopiero po naszej interwencji zostały obniżone.
Prawda jest taka, że my sędziowie zawsze byliśmy traktowani przez ZPN gorzej niż kluby, bo nie mamy prawa głosu i z nami nigdy nikt się nie liczył. Klubom, zaś zawsze szedł na rękę. I teraz gdy za rok wybory w ZPNach raczej nie możemy liczyc na to że znajdzie się ktoś odważny i podniesie nam w sposób proporcjonalny i zgodny z tendencją w kraju stawki za dojazdy...

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Alfabet Gwizdacza - "T"

Trofimiec Mariusz - "Trofi". 39 lat. Obecnie obserwator w okręgu i sędzia w 2 lidze.
Sędziuje bardzo długo (ponad 20 lat).
Swego czasu jako asystent jeździł z Andrzejem Kobierskim na Ekstraklasę.
Sam bardzo długo sędziował jako główny starą 3 ligę (odpowiednik dzisiejszej 2), raz notując nawet jednoroczny epizod w 4 lidze. Po ośmiu latach i wielu próbach wreszcie dobił się do starej 2 ligi.
Po kilku bardzo dobrych sezonach wywalczył (z pierwszego miejsca) awans do Ekstraklasy, z której po roku spadł najpierw do 1 ligi a ostatnio do 2 ligi.
Sędzia bardzo doświadczony, który wiele przeżył i bardzo dużo widział.
Wg mnie na pewno nie zasłużył na spadek zarówno z Ekstraklasy jak i z 1 ligi.
Wielu ludzi w Polsce do tej pory się zastanawia jak do tego mogło dojśc...
Nikt mu nigdy niczego nie dał. Do wszystkiego doszedł sam, swoją mrówczą pracą i wręcz wyszarpał te swoje awanse w ligach centralnych.
Szkoda, że tyle lat zmarnował tułając się po trzecioligowych boiskach...
Gdybyśmy byli mocniejszym okręgiem, pewnie trafiłby do ligi kilka lat wcześniej i sędziował w niej do dziś.
Obecnie powoli pewnie będzie zmierzał do zakończenia czynnego sędziowania, czego wyrazem jest to, że w okręgu już nie sędziuje tylko obserwuje.
Ponadto jest odpowiedzialny za System Mentorski w naszym województwie, w który bardzo się angażuje i chce przekazac swoją więdzę i zdobyte doświadczeniem, młodym ambitym sędziom (bez względu na to z jakiej Sekcji Terenowej są sędziowie - pomaga wszystkim).
Bardzo odnajduje się w roli szkoleniowca w przeciwieństwie chobcy do Szreka, któremu często się nie chce aż tak poświęcac.
Prywatnie czasem za bardzo nerwowy i chaotyczny - lubiący na siłę wbijac do głowy innym "swoje zdanie".
Nawet, gdy nikt nie ma ochoty rozmawiac na tematy sędziowskie, on musi o tym gadac, czym często resztę po prostu męczy. Dlatego niektórzy wtedy mówią o nim Messi (nie od piłkarza tylko od Mesjasza) lub Prorok...
Na pewno chce dobrze. Nie dla siebie samego, tylko dla cełej organizacji. Czasem wydaje mi się, że tylko jemu zależy żeby coś zmienic i by szło wszystko w dobrym kierunku.
Dlatego, pomimo kilku drobnych wad (kto ich nie ma?), wg mnie to przyszły prezes Świętokrzyskich sędziów na długie, długie lata. I powiem więcej - jestem przekonany, że wiedza oraz przede wszystkim chęci które ma, sprawią że będzie prezesem bardzo dobrym!



Trzepałko Krzystof - były sędzia  i obserwator 3 ligi. Obecnie na własne życzenie jako delegat w 1 lidze.
Przez niektórych chyba z racji podobieństwa do Gennaro Gattuso - nazywany właśnie "Gatuso". Chociaż szczerze przyznam wg mnie nie podobny...


Kiedyś Krzysiu prowadził... Salon Wróżb! Zatrudniał cyganki, były kryształowe kule, koty i sowa. Poważnie! Było to chyba z 20 lat temu ale było.


Krzysiu zawsze miał dryg do interesów i wtedy wyczuł odpowiedni moment i otworzył fajny biznes. Trafił w niszę!
Jako obserwator, bardzo lubiany przez sędziów za przyjacielskie podejście. Chyba nie znalazłby się sędzia, który mógłby powiedziec coś złego na Trzepałkę jako obserwatora. Zawsze brał stronę sędziego, starał się mu pomóc.
Przez długi okres był zatrudniony w ŚZPN jako sekretarz Kolegium Sędziów. Robił obsadę na mecze.
Na początku 2010r. wystartował w wyborach na Prezesa Świętokrzyskich sędziów. Przegrał z Ryszardem Łukasikiem 8 głosami.
Wtedy uzusykał zdecydowane poparcie sędziów z najwyższych lig, jak i młodych z Sekcji Kielce, którzy liczyli na zmiany jakie przyszłyby wraz z Trzepałko.
Niestety, zakulisowe zagrywki głównie pewnego starszego już pana, który straszył sędziów, by nie głosowali na Trzepałkę, sprawiły że przegrał wybory.
Wielka szkoda, że tak się stało, bo pewnie gdyby było inaczej już wtedy mogliśmy liczy na szereg zmian i świeży powiew, ponieważ Krzszytof Trzepałko, był otwatry na zmiany i na pomysły sporo młodszych od siebie sędziów.
Po przegranych wyborach, został zwolniony z ŚZPNu i popadł w niełaskę, jednak większośc sędziów i tak wspomina go bardzo dobrze, ponieważ zawsze było mu bliżej właśnie do młodych sędziów, niż do działaczy z watą w uszach.


fot. Grzegorz Sojka, http://www.kieleckapilka.pl/

niedziela, 21 sierpnia 2011

Udany debiut Kamila Białogońskiego!

Udanie zadebiutował Kamil Białogoński jako asystent na meczu 2 ligi Raków Częstochowa - Zagłębie Sosnowiec.
Zadowolony z niego był Mariusz Trofimiec, który już po meczu stwierdził, że nie był to tylko jednorazowy występ Białogońskiego na tym szczeblu i może spodziewać się kolejnych.
Jednocześnie jak zapowiedział Trofi, szansę mogą otrzymać również inni młodzi, wyróżniający się sędziowie.
Więc - panowie starać się, starać!

piątek, 19 sierpnia 2011

Arbiter Kielce poznał kolejnego rywala w Pucharze Polski

Poznaliśmy kolejnego rywala w 2 rundzie Pucharu Polski.
Zmierzymy się z Victorią Górki Szczukowskie.
Mecz odbędzie się tradycyjnie o godzinie 20:08 na ul. Ściegiennego 8 na sztucznej murawie.
Zagramy w środę 31 sierpnia.
Drużyna z Górek Szczukowskich to świeżo upieczony beniaminek klasy "A".
Jednak większość z sędziów pamięta ją z bardzo przykrego incydentu, gdy kilka lat temu trzech z jej zawodników podczas meczu ligowego bardzo pobili (skopali) sędziego Piotra Bryłę, który po tym zdarzeniu zrezygnował z sędziowania.
Mam nadzieję, że to już historia i nasz mecz pucharowy będzie się toczył w sportowej atmosferze.

Kamil Białogoński debiutuje na meczu 2 ligi!

Jutro Kamil Białogoński zadebiutuje jako sędzia asystent w meczu 2 ligi pomiędzy drużynami Rakowa Częstochowa i Zagłębia Sosnowiec. Sędzią głównym będzie Mariusz Trofimiec, który na mecze drugoligowe może zabrac jednego asystenta z okręgu, który nie jest zgłoszony jako asystent na centrali.
Zatem kolejny już raz widac, że bardzo opłaca się byc w systemie mentorskim!
Trzymam kciuki!

czwartek, 18 sierpnia 2011

Gramy dalej w Pucharze Polski - Bizon pokonany!

Drużyna Arbitra Kielce wygrała wczoraj swój pierwszy mecz w tegorocznym Pucharze Polski.
Wygraliśmy z Bizonem Kurozwęki 5:3 (2:2)!
Było nerwowo, zwłaszcza że przegrywaliśmy 1:2. Dopiero w drugiej połowie nasi przeciwnicy wyraźnie opadli już z sił i wyszliśmy nawet na prowadzenie 5:2, by ostatecznie stracic jeszcze jedną bramkę.


Na meczu nie stawił się kierownik drużyny Paweł Borusiński, który decyzją drużyny nie będzie już pełnił tej funkcji w kolejnych meczach. Zastąpi go Tomasz Biskup, który ma od wczoraj pseudonim "wycieraczka". :)
Specjalnie dla nowego kierownika dedykuję piosenkę:



Kielce, 17.08.2011r. godz. 20:08
Arbiter Kielce - Victoria Bizon Kurozwęki 5:3 (2:2)
1:0 - Filip Robak 12`  (karny), 1:1 - Mateusz Małas 20`, 1:2 - Kamil Batóg 24`, 2:2 - Filip Robak 30` (karny), 3:2 - Andrzej Śliwa 56` (karny), 4:2 - Marek Śliwa 70`, 5:2 - Sylwester Gos 77`, 5:3 - Łukasz Kwiecień 87`
Arbiter - Jakub Pieron (72 Przemysław Białacki) — Michał Molenda, Kamil Białogoński (65 Marek Cedro), Sebastian Pańczyk , Damian Gawęcki, Marcin Szrek, Filip Robak, Szymon Woźniczka, Marek Śliwa , Mariusz Trofimiec (46 Adrian Sitarz), Andrzej Śliwa (57 Sylwester Gos)
Bizon -Mateusz Pyrek Piotr Zapart, Łukasz Kwiecień , Wojciech Wrześniak , Grzegorz Szkolak, Kamil Batóg , Łukasz Słomka, Krzysztof Kozioł (80 Kamil Patrzałek), Łukasz Gumułczyński (46 Piotr Kruczeń), Przemysław Sekuła (70 Kamil Adamczak), Mateusz Małas (55 Adrian Myl).
Sędziowie: Mateusz Kowalski, Jakub Dobosz, Kamil Sitarz
Widzów: 40

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Dziwne zmiany w obsadzie

Za nami pierwsza kolejka i od razu Bogdan Lasota rzucił mi się w oczy.
Przegladam sobie zdjęcia na kieleckiejpilce.pl i widzę uśmiechnięta twarz Bogusia jako sędziego asystenta w Skalbmierzu.
Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, ze wg obsady na stronie ŚZPNU i stronie Sekcji Kielce mecz ten miał sedziowac rzeczywiście Lasota ale Tomasz.
Wiec pytam się skąd wziął się tam Boguś, skoro obsada pojawiła się w piątek w internecie a wtedy był tam jeszcze Tomek? Czyli dopiero w piątek wieczorem okazało się ze junior Lasota nie jedzie? I jak zawsze okazało się ze jest tylko jeden człowiek na świecie ktory może tam pojechać... A pozostałe 70% Sekcji Kielce siedzi w tym czasie w domu.
A może było tak, ze gdyby nie obecność fotografa z kieleckapilka.pl w sprawozdaniu figurowalby właśnie Tomek Lasota....?
Nie wiem ale przyznajcie ze strasznie to dziwne..

UWAGA: dopisane 16.08.2011r. godz. 22:35
Jak twierdzi Tomek Lasota - on stosowne urlopowanie się z tego terminu zgłosił więcej niż 7 dni wcześniej.
Zatem akurat do jego osoby nikt nie powinien rościc pretensji.
Kto tu zawinił i dlaczego nie mnie już rozstrzygac.

fot. Grzegorz Sojka http://www.kieleckapilka.pl/

Co z Filipem Robakiem?

Prawie bez echa przeszło to, że na ostatnich egzaminach poprawkowych Filip Robak doznał ponownie kontuzji na krótkich biegach i tym samym przez najbliższą rundę nie będzie sędziował.
Czyli wprost można powiedzieć, że przygoda z gwizdkiem i chorągiewką dla Filipa się powoli kończy, bo nawet jeśli za pół roku zaliczy egzaminy to wyląduje w klasie A...
Z tego co wiem, Filip zdaje sobie z tego sprawę i ponoc wystosował nawet pismo do Zarządu KS z prośbą o przekwalifikowanie go na obserwatora.
Zarząd jednak poinformował go, że owszem może byc obserwatorem, ale dopiero gdy zda egzamin za.... pół roku!
Dlaczego aż tyle ma czekac, skoro runda praktycznie dopiero się rozpoczęła a Filip w niej nie sędziował żadnego meczu (wtedy rzeczywiście byłby jakiś tam konflikt interesów)?
Co z tego że egzaminy dla obserwatorów w okręgu odbyły się jakiś miesiąc temu?
Przecież chyba nie byłoby problemem, by przyszedł na któreś posiedzenie Zarządu, siadł sobie w kąciku i napisał test...
Akurat liczba obserwatorów u nas pozostawia wiele do życzenia, a kto jak kto ale Robak, ma spore doświadczenie jako sędzia (asystent Kobierskiego w dwóch meczach w Ekstraklasie, sędzia 3 ligi) i sporo młodym sędziom mógłby przekazać już teraz. W odróżnieniu np. do Fulary, który obserwatorem został.
Najważniejsze, że Filip chce - a przecież wcale nie musi bo na brak pieniędzy nie narzeka...
Moim zdaniem zabrakło dobrej woli Zarządu, bo spokojnie mógł się na to zgodzić.
A za jakiś czas znów będziemy mieli problem z wystawieniem obserwatorów do 3 ligi i naszych będzie 4 a z Małopolski 11....

Tak więc Filip Robak czuje się pewnie trochę wydymany.....


Alfabet Gwizdacza - "Ś"

Ś - jak Śliwki czyli bracia Śliwa z Pińczowa




Śliwa Marek - sędzia 3 ligi. 30 lat - "Śliwka".
Były bramkarz m.in. Piaskowianki i Buska. Mieszka w Pińczowie.
Sędziuje około 7 lat i dość szybko (sezon po sezonie) przebił się do 3 ligi, w której od samego początku plasuje się w ścisłej czołówce. Oprócz sędziowania na trawie, gwiżdże również futsal w najwyższej lidze w Polsce.
Raz udało mu się wywalczy "krzyżyk" i o mały włos wszedłby wtedy do 2 ligi. Naprawdę  niewiele mu wtedy zabrakło.
W ostatnim sezonie przegrał z Górnickim i Ubożakiem o 0,001 i to właśnie wymieniona dwójka sędziów walczyła o awans do 2 ligi. Wszyscy wiemy z jakim skutkiem (Górnicki wykluczył się sam na biegach, zaś Szymek zajął przedostatnie miejsce).
Szkoda że wtedy Zarząd KS ze świeżo upieczonym przewodniczącym Domaradzkim nie wykazał się odwagą (której nie zabrakło mu teraz podejmując decyzję o awansach do 3 ligi) i nie wyznaczył na "krzyżyka" zamiast mającego wieczne problemy z biegiem Górnickiego właśnie Marka Śliwy. Wtedy zadecydowała czysta matematyka a szkoda, bo przez to kolejny rok Marek spędzi w 3 lidze.
Śmiem twierdzić, że gdyby ta decyzja miała zostac podejmowana nie w grudniu 2010 a teraz w czerwcu byłaby ona dla Marka korzystna. Wtedy Tomasz Domaradzki nie miał jeszcze takiej wiedzy o Kolegium Sędziów jaką ma teraz i wspomniana matematyka zeszłaby na dalszy plan. Z korzyścią dla całej organizacji.
Teraz Śliwka zapewne wywalczy prawo ubiegania się o 2 ligę, bo wg mnie jest najmocniejszym ze wszystkich naszych trzecioligowców.
Marek jest wesoły, lubi się bawic i często towarzyszy Maksiowi w jego wieczornych wypadach.


fot. Grzegorz Sojka http://www.kieleckapilka.pl/

Śliwa Andrzej - starszy brat Marka. 33 lata od 2 lat w 3 lidze. Sędziuje również futsal.
Później niż brat awansował do 3 ligi, ale wg mnie wcale nie jest od niego gorszym sędzią. Chociaż oczywiście sporo mniejsze doświadczenie za nim przemawia.
Kto wie - może i on namiesza w nadchodzącym sezonie i również powalczy z bratem o awans?
Bardziej od Marka nerwowy i impulsywny. Niektórzy twierdzą że czasem za duży "filozof".
W pełni lubiany i akceptowany przez większość chłopaków.
Wesoły i potrafiący się dobrze bawic.
Również nazywany "Śliwką", co może czasem prowadzić do pomyłek o którego Śliwkę chodzi.


fot. Grzegorz Sojka http://www.kieleckapilka.pl/

niedziela, 14 sierpnia 2011

Tomasz Żołądek zmienił stan cywilny

Wczoraj 13 sierpnia 2011r. Tomasz Żołądek wziął ślub.
Szczęśliwa wybranka to Paulina Bojanowicz.
Życzymy Młodej Parze szczęścia na nowej drodze życia i jednocześnie prosimy Paulinę, by tolerancyjnie patrzyła na wszystkie przyszłe obowiązki związane z sędziowaniem meczy przez Tomka....!

sobota, 13 sierpnia 2011

Alfbet Gwizdacza - "S"

Szrek Marcin - 33 lata, obecnie w I lidze. Zawodowo w T-Mobile. Niezależny finansowo.
Sędziuje bardzo długo - kilkanaście lat. Zaraz po Trofimcu najbardziej doświadczony sędzia w naszym województwie.
Gdy zaczynał był bardzo młody i może dzięki temu udało mu się wybic.
W ostatnim sezonie gdyby nie "afera pociągowa" byłby prawdopodobnie dziś w Ekstraklasie.

A tak pozostaje mu zadowolić się rolą sędziego interwencyjnego który co prawda ma prawo w Ekstraklasie sędziować (i pewnie 2-3 mecze w tym sezonie będzie miał w lidze), jednak o awans do najwyższej ligi cały czas musi się bic.
Nigdy nie bał się mównic co myśli i pewnie dlatego jest na swój sposób kontrowersyjny.
Niektórzy zarzucają mu zbytnią pewność siebie.
Słynie z tego, że jego wyjazdy na mecze ligowe trwają zazwyczaj od 2 do kliku dni, podczas których dzieje się sporo (rejsy statkami, pływanie na skuterach wodnych, zwiedzanie zamków, kopalni, itp, itd)
Lubi się dobrze bawic i odstresować po meczach.
Trochę za bardzo zamknięty w swoim środowisku (Stelmaszczyk, Kondrak, Śliwki, Kowalski itd), do którego niechętnie dopuszcza innych.
Założyciel drużyny Arbiter Kielce i Ery Biznes w ŚHLF.

Chyba zdecydowanie bardziej doceniany poza naszym województwem niż u nas - zresztą to samo dotyczy Trofimca, Kondraka i Stelmaszczyka.

Stelmaszczyk Maksym - "Maksiu", 34 lata, obecnie w klasie okręgowej. Były (mam nadzieję że również i przyszły) asystent szczebla centralnego.
Niezliczona ilość meczy na linii ze Szrekiem i troszkę z Trofimcem.~NIGDY nie zawalił meczu na lidze a często ratował Szrekowi dupę.
Ostatnio dwa razy nie zdał testu pisemnego na centrali i dlatego spadł z asystenta.
Chyba troszkę nie wierzy w siebie i w swoje (wysokie moim zdaniem) możliwości.
Mógłby byc też silniejszy psychicznie, tak by nie załamywał się po niepowodzeniach, tylko cały czas parł naprzód.

Czasem chaotyczny i bezradny jak małe dziecko, którego trzeba prowadzić za rękę.
Słynne stało się już to, że potrafił w zamkniętym samochodzie w drodze na mecz I ligi ZGUBIĆ wcześniej przygotowane wizytówki!
Dobry duch organizacji. Wiecznie uśmiechnięty i ze śmiesznymi pomysłami.
Uwielbia się pobawić po meczu. Bez meczu też to uwielbia.
Niedługo tuż obok Sienkiewki ma powstać żelazna ŁAWECZKA STELMASZCZYKA, na której będzie wykuta jego postac.
Niezliczona ilość historyjek, które opowiada doprowadzają do łez. Dzięki niemu poznałem takie "osobistości" z Sadów jak: Lalek Król Cyganów, Danka Petarda, Misiek.

Smolanko Jakub - 33 lata. Sędzia 4 ligi. Niezależny finansowo.
Wielki sympatyk Korony Kielce.
Sędzia bardzo przyzwoity, ale jeśli chodzi o jakieś awanse to z racji wieku już chyba bez szans.
Bardzo fajny kolega. Zawsze można na niego liczyć.
Kiedy trzeba, posędziuje bardzo dobrze mecz, pobawi się, pomoże w każdej sytuacji również poza boiskiem. Duży szacunek dla niego.

fot. Grzegorz Sojka http://www.kieleckapilka.pl/

Smolanko Maciej - młodszy brak Kuby. Ostatnio awansował do 4 ligi. Bardzo utalentowany i jest spora szansa że w tej lidze się nie zatrzyma.

fot. Grzegorz Sojka http://www.kieleckapilka.pl/

Ksywka "Pinokio", którą nadał mu Tomek Kondrak, gdy w żywe oczy go kłamał, że na meczu z Bąkiem nie było Rysia Łukasika w roli załatwiacza oceny, co bardzo szybko zostało odkryte.


Szynal Piotr - "Szyni". Wiekowy - prawie czterdziestka na karku. Ostatnio spadł z 4 ligi. Najlepszy kolega Maka Mądzika i jego asystent teraz w 3, a kiedyś w 2 lidze.
Kiedyś grał w piłkę i jak sam z dumą twierdzi zaliczył nawet występy.... międzynarodowe, bo zagrał kilka meczy w Holandii w... 7 lidze. :)
Fajny gośc, czasem troszkę śmieszny, ale można o nim mówic tylko pozytywnie.


fot. Grzegorz Sojka http://www.kieleckapilka.pl/

Skórski Krzysztof - obserwator z Klimontowa. Również członek Zarządu KS.
Wybitny erudyta, który posiadł cenną umiejętność porozumiewania się gwarą gminną.
Bywalec salonów. Zawsze wie jak odnaleśc się w każdej sytuacji. Posiadł umiejętności dyplomatyczne.

nawet piękne kobiety zgadzają się że Krzychu jest OK
Niezwykle łatwo nawiązuje kontakt z młodymi sędziami. Jest przez nich powszechnie lubiany.
Sędziowie doświadczeni (nie wyłączając ligowców) niezmiernie go szanują i słuchają jego cennych uwag dotyczących zarówno sytuacji boiskowych jak i tych dotyczących kultury osobistej.
Ponoc wśród członków Sekcji Kielce powstaje lista, która ma zostać wystosowana do Zarządu by Pan Skórski mógł oceniac ich swoim bystrym okiem jak najczęściej i mógł dawać im cenne wskazówki.

Fajny filmik -JEGO ZBIEŻNOŚC Z OSOBĄ KRZYSZTOFA SKÓRSKIEGO NIE JEST ZAMIERZONA, film ma tylko Was rozśmieszyć i zapewniam wszystkich, że nie należy się doszukiwać podobieństwa w powołaniu Skórskiego do Zarządu KS przez prezesa Domaradzkiego!

piątek, 12 sierpnia 2011

Odwołania nic nie dały - 3 liga nie dla Kubickiego

Wczoraj Zarząd Małopolskiego Kolegium Sędziów, podjął decyzję dotyczącą naszych sędziów 3 lig.
Podtrzymana została wcześniejsza decyzja dotycząca ilości sędziów.
Z naszego województwa będzie 10 sędziów, więc dla rezerwowego Jacka Kubickiego zabrakło miejsca i w kolejnym sezonie będzie prowadził jako główny mecze w 4 lidze.
Nie chcę się specjalnie wymądrzać ale ten scenariusz przewidziałem dużo wcześniej m.in. pisząc o tym na tym blogu.
Chociaż jeszcze we wtorek były prezes Rysiu Łukasik opowiadał wszem i wobec, że właśnie we wtorek została podjęta decyzja na TAK dla Kubickiego w 3 lidze.... I że niby to on (Łukasik) to załatwił.
Żałosne po prostu....
Ale nie ma to jak wyimaginowany przyszły sukces pod który zawsze można się podczepić i zrobić się ojcem tegoż sukcesu.
Chociaż Łukasik (wspólnie z Ordysińskim) tak samo mydlił oczy Szymkowi Ubożakowi, że ma jeszcze szanse na utrzymanie się w 2 lidze (rok temu) i że jeszcze walczą o jego awans do 2 ligi (w tym sezonie), podczas gdy nie było żadnych szans na sukces.
Ludzie - opamiętajcie się wreszcie i przejrzyjcie na oczy - ONI nic wam nigdy już nie pomogą. Nie dlatego, że nie chcą, ale dlatego że nie potrafią, bo najzwyczajniej w świecie nikt się z nimi już nie liczy.
Taki to już ich łąbędzi śpiew....

środa, 10 sierpnia 2011

Paweł Borusiński rezygnuje z obserwacji w 3 lidze

Ponoc Paweł Borusiński napisał pismo z rezygnacją z obserwacji w 3 lidze....
Ponoc powodem tego jest osoba Przewpdniczącego Kolegium Sędziów - T.Domaradzkiego.
Nie wnikam w to bardziej, bo Paweł jest dorosłym człowiek i sam podejmuje decyzje dotyczące swojej osoby.
My zaś jako sędziowie tracimy kolejnego już obserwatora i obecnie w 3 lidze będziemy miec....4!
Osobiście uważam że Paweł Borusiński nie powinien rezygnowac, ale tak jak pisałem wcześniej - jego decyzja i bynajmniej nikt nie powinien go o to prosic.

DOPISANE 10.08.2011r, o godz 17:03
Małe sprostowanie - Paweł w piśmie skierowanym do Przewodniczącego KS nie zrezygnował, lecz zwrócił się z prośbą o czasowe zawieszenie jego osoby jako obserwatora w 3 lidze

Michał Molenda i inni jedak awansowali

Na wczorajszym posiedzeniu Zarządu KS została podjęta decyzja, że sędziowie którzy opłacili składki KFP i KFD po terminie jednak awansowali.
Dotyczy to Michała Molendy (awans do 4 ligi) oraz Tomasza Olszaka i Michała Walczyka ( awans do A klasy), oraz sędziów którzy uzyskali awans do klasy B (Paweł Gach, Dominik Skórski, Piotr Suska, Mariusz Buglewski).
Jednocześnie wszyscy zostali ukarani odsunięciem od prowadzenia zawodów w najbliższych dwóch terminach.
Decyzja moim zdaniem jak najbardizj słuszna i teraz już oficjalnie gratuluję wszystkim wymienionym awansu!
Jestem też pewien, że od tej pory każdy będzie opłacał składki w terminie, bo zapewne za rok gdy podbna sytuacja by się powtórzyła Zarząd KS nie będzie już taki łaskawy.

Oficjalnie został również zakwalifikowany do 4 ligi Karol Kierzkowski, który przyszedł do nas z Zachodniopomorskiego ZPN.

wtorek, 9 sierpnia 2011

Arbiter Kielce - Bizon Kurozwęki w PP 17 sierpnia 2011r.

Arbiter Kielce w I rundzie Okręgowego Pucharu Polski spotka się z drużyną Victoria Bizon Kurozwęki.
Tak więc kolejny sezon pucharowy (czwarty w historii) czas zacząc!
Mecz tradycyjnie odbędzie się na boisku ze sztuczną murawą na ul. Ściegiennego 17 sierpnia 2011r. (środa)o godzinie 20:08.



17 sierpnia 2011r. godz. 20:08









Zawodnicy którzy zostali zgłoszeni:
Bramkarze:
Jakub Pieron - IV liga
Przemysław Białacki - pozostali

Zawodnicy z pola:
Marcin Szrek - I liga
Mariusz Trofimiec - II liga
Damian Gawęcki - III liga
Marek Śliwa - III liga
Andrzej Śliwa - III liga
Tomasz Kondrak - IV liga (asystent szczebla centralnego)
Jakub Smolanko - IV liga
Karol Kierzkowski - IV liga
Michał Molenda - IV liga
Filip Robak - V liga
Piotr Szynal - V liga
Tomasz Żołądek - A klasa (asystent szczebla centralnego)
Krzysztof Piekarski
Rafał Kowalski - B klasa
Kamil Białogoński - B klasa
Adrian Sitarz - pozostali
Marek Cedro - pozostali
Sylwester Gos - pozostali
Tomasz Biskup - były sędzia IV ligi (asystent szczebla centralnego)
Szymon Woźniczka -były sędzia V ligi
Michał Dąbrowski - były sędzia V ligi
Sebastian Pańczyk - były sędzia V ligi

Trener - Filip Robak
Kierownik drużyny - Paweł Borusiński



Wszystko jest złe, każdy jest zły - naczelny krytykant wszystkiego...

Jest taki jeden kolega w naszej organizacji, któremu wszystko nie pasuje.
Na wszystko narzeka, wszystko (wszystkich) krytykuje i bardzo rzadko dostrzega pozytywy.
Ktoś kto go nie zna mógłby pomyśleć, że gośc może miec rację.
Ale tak czysto statystycznie nie da się chyba żeby wszystko co nas otacza w 90% było złe, do dupy, do poprawy i niefajne...
Czyli chyba coś musi byc nie tak w postrzeganiu rzeczywistości przez tego kolegę...
Jednym słowem przesadza on z wyolbrzymieniem negatywnych rzeczy.
Taki odwrócony Paweł Pańtak, dla którego wszystko jest najlepsze, najpiękniejsze i megapozytywne.
Jednak gdy ktoś zna tego kolegę (malkontenta) na dłuższą metę jest to po prostu męczące.
Swoje negatywne opowieści zwykł ubierac w zdanie, że niby "wszyscy tak mówią", "ty wiesz ile osób mi na niego narzeka", "ludzie tu do mnie przychodzą i się z niego śmieją". To w takim razie z tego musi wynikac, że ów sceptyk posiadł jakąś magiczną zdolnośc, że ludzie właśnie do niego przychodzą i mu się żalą na innych. Jednym słowem przyciąga ich jak lep muchy - taki powiernik sekretów. A może to jest tak że ci ludzie mówią normalnie, a on między wierszami czyta tylko to co sam chce wyczytac....
Kuba Smolanko kiedyś wymyślił dla niego trafną ksywkę - Smerf Maruda (nie cierpię mówic "nie cierpię")!


Kiedyś zastanawiałem się czy da się go zmienic. Niestety ale chyba nie i dla niego szklanka już zawsze pozostanie do połowy pusta.... A szkoda bo bardzo go lubię....

A może by się zmienił musiałby trochę dłużej poprzebywac z Pańtakiem....?
PS - nie cierpię tego bloga!

środa, 3 sierpnia 2011

Zarząd ŚZPN a sprawy sędziowskie

Wczoraj obradował Zarząd ŚZPN.
Jednym z punktów obrad było zatwierdzenie list klasyfikacyjnych sędziów do poszczególnych klas rozgrywkowych.
Znowu najwięcej emocji wzbudził awans do 3 ligi.
Zarząd postanowił zatwierdzić awanse Piotra Rybusa i Damiana Gawęckiego.
Dodatkowo Jacek Kubicki został kimś w rodzaju rezerwowym w 3 lidze i o jego dalszym losie ma teraz decydować Małopolski ZPN, który w następnym roku będzie prowadził rozgrywki 3 ligi.
Wg mnie szanse na to nie są za duże, ale nie przesądzajmy...
Jednocześnie rezerwowy, którego wcześniej desygnował Zarząd Kolegium Sędziów - Piotr Kosiela... przestał byc rezerwowym i o nim już nikt nie mówi.
Jednym słowem Jacek Kubicki osiągnął swój cel i jakieś tam szanse nadal ma.
Ale jak ćwierkają wróbelki, Zarząd KS ma ponoc przekazać jego sprawę do Wydziału Dyscypliny ŚZPN.
Chodzi oczywiście o jego krytykowanie Zarządu KS w prasie.
Osobiście zgadzam się z tym, że powinien Jacek za to ponieść jakąś karę, bo nie może byc tak, że sędziowie będą podważali autorytet swojego Zarządu podpisując się własnym nazwiskiem i nie będą za to ponościc żadnych konsekwencji. Zarząd KS gdyby nie skierował tej sprawy na Dyscyplinę, naraziłby się na to że od tej pory każdy sędzia, któremu nie podobają się jego (Zarządu KS) decyzje, bądź np noty obserwatora, biegnie do prasy i się żali.
Z drugiej strony próbuję też zrozumieć Jacka, że walczył o swoje, ale naprawdę są pewne granice, których przekraczać nie wolno.
Życzę mu, żeby Małopolski ZPN nie robił mu problemów i by udało mu się w następnym sezonie sędziować jako główny w 3 lidze.
Większość czytelników tego bloga pewnie sądzi podobnie, czego wyraz daliście w ankiecie dotyczącej tego kto z trójki Gawęcki, Rybus, Kubicki - nie powinien awansować.
W cieniu awansu do 3 ligi, została podjęta jeszcze jedna decyzja, która okazała się brzemienna w skutkach dla niektórych sędziów.
Mianowicie Zarząd KS, powołując się na jeden z punktów Zasad Spadków i Awansów, postanowił że osoby które w terminie nie uregulowały składek KFP (lub KFD) nie mogą awansować!
Przez to Michał Molenda nie awansował jednak do 4 ligi.
Ten sam los spotkał Tomasza Olszaka i Michała Walczyka (brak awansu do A klasy), oraz sędziów którzy mieli uzyskac awans do klasy B (Paweł Gach, Dominik Skórski, Piotr Suska, Mariusz Buglewski).
Sędziowie, którzy skarcili przez to awans z jednej strony sami są sobie winni, bo terminów płacenia składek muszą pilnować. Z drugiej strony, czy Zarząd KS naprawdę musiał byc aż tak surowy i z błahego przecież powodu nie pozwolić awansować im do wyższych klas? Czy nie wystarczyłoby im tylko pogrozić palcem i dac wyraźny sygnał innym że jest to pierwsze i ostatnie ostrzeżenie?
Przyznam, że mam sporo wątpliwości co do słuszności tej decyzji, ale jeszcze raz podkreślam - Zarząd KS miał takie prawo zgodnie ze wspomnianymi już wcześniej przeze mnie Zasadami Spadków i Awansów.
Kolejna wątpliwośc jest taka, że termin opłacenia tych skłądek miną 30 czerwca, natomiast posiedzenie Zarządu KS na którym to zostały podjęte decyzje o awansach odbyło się już później, bo 14 lipca. Więc dlaczego wtedy o tym nie pomyślano tylko teraz? Bardzo dziwne....
Chociaż dla wszystkich tych, których to dotknęło pojawia się jakieś światełko w tunelu, ponieważ jednym z sędziów którzy przez to nie awansowali jest... Dominik Skórski czyli syn Krzysztofa Skórskiego (obserwatora 3 ligi i zarazem członka Zarządu KS). Więc może jednak sie okazac, że ta decyzja zostanie zmieniona...

Przybył nam za to nowy sędzia w 4 lidze. Jest nim Karol Kierzkowski, który przeniósł się do nas z Zachodniopomorskiego ZPN ze Szczecina. Chyba nie jest to placek, bo tam przez 2 lata sędziował 3 ligę, w której się utrzymał, ale u nas nie było już miejsca w tej klasie i musi znów sędziowac w 4 lidze.
Życzmy mu powodzenia i pokażmy mu, że scyzoryki są gościnni i pomóżmy mu w aklimatyzacji.

Na koniec takie małe prywatne pytanie:
- co na Zarządzie ŚZPN znowu robił Pan Andrzej Ordysiński?
Czy on jest wszędzie.....?

poniedziałek, 1 sierpnia 2011