Jak w tytule. Dziękuję wszystkim odwiedzającym. Tym normalnym i tym mniej.
Lepiej dla nas wszystkich gdy miejsce w którym komentarze służą opluwaniu innych, podpuszczaniu i prowadzenia do konfliktów zniknie.
Będzie jeszcze tylko jeden wpis - pewnie już niedługo. Napisze w nim kto był Temidą. Cały czas czekam na tę informacje.
najbardziej aktualne informacje i komentarze dotyczące Świętokrzyskiego Kolegium Sędziów
Czy jesteś za całkowitą jawnością not wystawianych przez obserwatorów?
czwartek, 5 lipca 2012
środa, 4 lipca 2012
Spadki i awanse w okręgu
Na wczorajszym posiedzeniu Zarządu KS ustalono kto spadł i awansował w poszczególnych ligach.
Jednak informacji tej nie wolno przekazywac do czasu zatwierdzenia list sędziów w poszczególnych klasach przez Zarząd ŚZPN....
Więc nie będzie na razie na tym blogu tej informacji.
Chociaż zapewne i tak już wszyscy wiecie jakie były decyzje...
Oprócz tego, wczoraj przystąpili do egzaminu ci sędziowie, którzy nie uczestniczyli w pierwszym terminie egzaminów i byli usprawiedliwieni. Zatem mieli prawo do egzaminu poprawkowego.
Do testu z przepisów gry przystąpili: Piotr Kosiela, Przemysław Sypuła, Damian Muchacki, Szczepan Górczyński, Paweł Szostak i Mateusz Jakubowicz.
Wszyscy zdali.
Odnośnie testu z przepisu gry zmieniono źle wcześniej podliczone wyniki Marcina Sprzęczki oraz Dominika Kustry, dzięki czemu obaj mają zaliczony test w egzaminie poprawkowym.
Jednak informacji tej nie wolno przekazywac do czasu zatwierdzenia list sędziów w poszczególnych klasach przez Zarząd ŚZPN....
Więc nie będzie na razie na tym blogu tej informacji.
Chociaż zapewne i tak już wszyscy wiecie jakie były decyzje...
Oprócz tego, wczoraj przystąpili do egzaminu ci sędziowie, którzy nie uczestniczyli w pierwszym terminie egzaminów i byli usprawiedliwieni. Zatem mieli prawo do egzaminu poprawkowego.
Do testu z przepisów gry przystąpili: Piotr Kosiela, Przemysław Sypuła, Damian Muchacki, Szczepan Górczyński, Paweł Szostak i Mateusz Jakubowicz.
Wszyscy zdali.
Odnośnie testu z przepisu gry zmieniono źle wcześniej podliczone wyniki Marcina Sprzęczki oraz Dominika Kustry, dzięki czemu obaj mają zaliczony test w egzaminie poprawkowym.
niedziela, 1 lipca 2012
Egzaminy poprawkowe - oficjalne wyniki
Poniżej oficjalne wyniki testu pisemnego jakie uzyskali sędziowie podczas egzaminu poprawkowego:
IV liga:
Piotr Kosiela - 19,5 (pierwszy termin)
Przemysław Sypuła - 20,5 (pierwszy termin)
Szczepan Górczyński - 22 (pierwszy termin)
Zbigniew Górnicki - 25,5
Tomasz Kondrak - 24
Damian Muchacki - 21 (pierwszy termin)
Sławomir Skalski - 25,5
Marcin Sprzęczka - 23 (w pierwszym terminie 20)
Okręgówka:
Piotr Kozera - 14 (w pierwszym terminie 19)
Dominik Kustra - 23,5 (w pierwszym terminie 22)
Rafał Rękawik - 19,5 (w pierwszym terminie 22)
Rafał Sokołowski - 17 (w pierwszym terminie 20)
Paweł Szostak - 22,5 (pierwszy termin)
Piotr Szynal - 19 (w pierwszym terminie 20)
A klasa (na zaliczenie 21 pkt):
Piotr Suska - 17,5 (w pierwszym terminie 16)
Piotr Dudek - 12,5 (w pierwszym terminie 13,5)
Sylwester Góźdź - 18,5 (w pierwszym terminie 19)
Sebastian Klimek - 15,5 (podczas pierwszego terminu nieobecny i nieusprawiedliwiony)
Jacek Przybycień - 17,5 (w pierwszym terminie 20)
Tomasz Zdyb - 16 (w pierwszym terminie 14)
B klasa (na zaliczenie 21 pkt):
Michał Kubicki - 17,5 (w pierwszym terminie 17,5)
Konrad Rączka - 20 (w pierwszym terminie 17)
Michał Sobczyk - 20,5 (podczas pierwszego terminu nieobecny i nieusprawiedliwiony)
Dominik Wrona - 19 (w pierwszym terminie 15)
Mariusz Buglewski - 22,5
Paweł Gach - 24,5
Paweł Łukasik - 16,5 (w pierwszym terminie 18,5)
Michał Prokop - 20 (w pierwszym terminie 18,5)
Pozostali (na zaliczenie 21 pkt):
Krzysztof Adach - 23,5
Kamil Bąk - 19,5 (w pierwszym terminie 17)
Radosław Białacki - 16 (w pierwszym terminie 16)
Jakub Budzeń - 18 (w pierwszym terminie 15)
Radosław Buglewski - 20 (w pierwszym terminie 12,5)
Marek Cedro - 22
Katarzyna Chrzanowska - 27
Łukasz Chuptyś - 19 (w pierwszym terminie 12,5)
Daniel Dzik - 21
Tomasz Frąk - 19,5 (w pierwszym terminie 19)
Radosław Gonciarz - 17,5 (w pierwszym terminie 15)
Mariusz Halat - 15 (w pierwszym terminie 12)
Łukasz Hammer - 17 (w pierwszym terminie 14)
Mateusz Jakubowicz - 15,5 (pierwszy termin)
Marcin Jarmuda - 25,5
Paweł Jaworski - 18,5 (w pierwszym terminie 8,5)
Mateusz Kaniewski - 20 (w pierwszym terminie 15)
Tomasz Karkut - 16 (w pierwszym terminie 19,5)
Mateusz Kondraciuk - 18 (w pierwszym terminie 17,5)
Piotr Kowalski - 18,5 (w pierwszym terminie 17)
Zbigniew Krupa - 19,5 (w pierwszym terminie 15)
Martyna Malarczyk - 21
Patryk Mietelski - 11,5 (w pierwszym terminie 18)
Grzegorz Muchacki - 21
Paweł Musiał - 20 (podczas pierwszego terminu nieobecny i nieusprawiedliwiony)
Tomasz Pater - 13,5 (w pierwszym terminie 11)
Mateusz Podedworny - 15,5 (w pierwszym terminie 17,5)
Bartosz Podlewski - 15 (w pierwszym terminie 20)
Przemysław Przepiórka - 21,5
Konrad Sitarz - 20 (podczas pierwszego terminu nieobecny i nieusprawiedliwiony)
Bartłomiej Strzębski - 19
Łukasz Szymczak - 22,5
Jan Szymański - 17 (w pierwszym terminie 18,5)
Marcin Tacij - 20,5 (w pierwszym terminie 19)
Michał Tkacz - 15 (w pierwszym terminie 16,5)
Wojciech Urbański - 22
Marcin Zdoliński - 12 (w pierwszym terminie 16)
Monika Czerwiak - 21
Paweł Brzozowski - 19,5
IV liga:
Piotr Kosiela - 19,5 (pierwszy termin)
Przemysław Sypuła - 20,5 (pierwszy termin)
Szczepan Górczyński - 22 (pierwszy termin)
Zbigniew Górnicki - 25,5
Tomasz Kondrak - 24
Damian Muchacki - 21 (pierwszy termin)
Sławomir Skalski - 25,5
Marcin Sprzęczka - 23 (w pierwszym terminie 20)
Okręgówka:
Piotr Kozera - 14 (w pierwszym terminie 19)
Dominik Kustra - 23,5 (w pierwszym terminie 22)
Rafał Rękawik - 19,5 (w pierwszym terminie 22)
Rafał Sokołowski - 17 (w pierwszym terminie 20)
Paweł Szostak - 22,5 (pierwszy termin)
Piotr Szynal - 19 (w pierwszym terminie 20)
A klasa (na zaliczenie 21 pkt):
Piotr Suska - 17,5 (w pierwszym terminie 16)
Piotr Dudek - 12,5 (w pierwszym terminie 13,5)
Sylwester Góźdź - 18,5 (w pierwszym terminie 19)
Sebastian Klimek - 15,5 (podczas pierwszego terminu nieobecny i nieusprawiedliwiony)
Jacek Przybycień - 17,5 (w pierwszym terminie 20)
Tomasz Zdyb - 16 (w pierwszym terminie 14)
B klasa (na zaliczenie 21 pkt):
Michał Kubicki - 17,5 (w pierwszym terminie 17,5)
Konrad Rączka - 20 (w pierwszym terminie 17)
Michał Sobczyk - 20,5 (podczas pierwszego terminu nieobecny i nieusprawiedliwiony)
Dominik Wrona - 19 (w pierwszym terminie 15)
Mariusz Buglewski - 22,5
Paweł Gach - 24,5
Paweł Łukasik - 16,5 (w pierwszym terminie 18,5)
Michał Prokop - 20 (w pierwszym terminie 18,5)
Pozostali (na zaliczenie 21 pkt):
Krzysztof Adach - 23,5
Kamil Bąk - 19,5 (w pierwszym terminie 17)
Radosław Białacki - 16 (w pierwszym terminie 16)
Jakub Budzeń - 18 (w pierwszym terminie 15)
Radosław Buglewski - 20 (w pierwszym terminie 12,5)
Marek Cedro - 22
Katarzyna Chrzanowska - 27
Łukasz Chuptyś - 19 (w pierwszym terminie 12,5)
Daniel Dzik - 21
Tomasz Frąk - 19,5 (w pierwszym terminie 19)
Radosław Gonciarz - 17,5 (w pierwszym terminie 15)
Mariusz Halat - 15 (w pierwszym terminie 12)
Łukasz Hammer - 17 (w pierwszym terminie 14)
Mateusz Jakubowicz - 15,5 (pierwszy termin)
Marcin Jarmuda - 25,5
Paweł Jaworski - 18,5 (w pierwszym terminie 8,5)
Mateusz Kaniewski - 20 (w pierwszym terminie 15)
Tomasz Karkut - 16 (w pierwszym terminie 19,5)
Mateusz Kondraciuk - 18 (w pierwszym terminie 17,5)
Piotr Kowalski - 18,5 (w pierwszym terminie 17)
Zbigniew Krupa - 19,5 (w pierwszym terminie 15)
Martyna Malarczyk - 21
Patryk Mietelski - 11,5 (w pierwszym terminie 18)
Grzegorz Muchacki - 21
Paweł Musiał - 20 (podczas pierwszego terminu nieobecny i nieusprawiedliwiony)
Tomasz Pater - 13,5 (w pierwszym terminie 11)
Mateusz Podedworny - 15,5 (w pierwszym terminie 17,5)
Bartosz Podlewski - 15 (w pierwszym terminie 20)
Przemysław Przepiórka - 21,5
Konrad Sitarz - 20 (podczas pierwszego terminu nieobecny i nieusprawiedliwiony)
Bartłomiej Strzębski - 19
Łukasz Szymczak - 22,5
Jan Szymański - 17 (w pierwszym terminie 18,5)
Marcin Tacij - 20,5 (w pierwszym terminie 19)
Michał Tkacz - 15 (w pierwszym terminie 16,5)
Wojciech Urbański - 22
Marcin Zdoliński - 12 (w pierwszym terminie 16)
Monika Czerwiak - 21
Paweł Brzozowski - 19,5
Wrogów się nie bój, bo z nimi sobie poradzisz, ale pamiętaj - uważaj na przyjaciół....
Tak jak w tytule tego posta - "wrogów się nie boję bo z nimi sobie poradzę ale muszę uważac na przyjaciół"...
Bardzo smutna prawda, która dotarła do mnie jakiś czas temu. Mimo, że sporo już przeżyłem i wydawało mi się że niewiele jest mnie w stanie zaskoczyc i sprawic mi przykrośc, jednak stało się inaczej.
Słowo przyjaciel znaczy dla mnie bardzo dużo i nie nadużywam go. Ale wydawało mi się że kilku przyjaciół w tej organizacji mam. Niestety prawdziwych chyba zostało mi tylko dwóch, trzech.
Jest bardzo duża grupa kolegów, których lubię, szanuję i zapewne z wzajemnością, chociaż jakaś bliższa przyjaźń nigdy nas nie łączyła.
Są też ludzie mi obojętni, neutralni oraz zajadli wrogowie. Ale to nie oni wbili mi nóż w plecy, tylko ci których jeszcze nie tak dawno temu zaliczałem do swoich przyjaciół.
To z nimi często sędziowałem, spotykałem się po meczach , bawiłem się, organizowałem różne przedsięwzięcia, szykowałem przeróżne listy poparcia, listy przeciwko komuś (nawet całkiem nie tak dawno temu). Niektórzy angażowali się w te wszystkie przedsięwzięcia mniej a niektórzy więcej. Ale zawsze myśleliśmy i robiliśmy podobnie.
Zawsze myśleliśmy o naszej organizacji sędziowskiej praktycznie tak samo. To samo nas wkurwiało, drażniło, tak samo chcieliśmy to wszystko zmienic, naprawic by działało jak najlepiej...
Ale nagle zaczęli mnie atakowac na tym blogu, pomimo tego że ja roztoczyłem nad nimi parasol ochronny i praktycznie nigdy nie napisałem na tym blogu czegoś co godziłoby w ich samych, co wyśmiewałoby ich przywary itd.
Nagle zaczęli zachowywac się jak baby i wiejskie przekupki, obgadując mnie w swoim (naszym) gronie jednak zawsze tylko za moimi plecami..
Dlaczego zatem mi się dostało?
Bo ośmieliłem się na tym blogu napisac pochlebnie na temat obecnego prezesa sędziów Domaradzkiego. I wcześniej mówiłem o Domaradzkim, że jego prezesura to dobre rozwiązanie w sytuacji w jakiej znalazła się nasza organizacja.
Co napisałem możecie przeczytac tutaj .
Nie wiem co tak bardzo nie spodobało się moim kolegom. Chyba to, że nie miałem takiego zdania jak oni. Nie potrafili zrozumiec tego, że najzwyczajniej w świecie mam prawo do własnego nawet odmiennego zdania.
Od tego czasu zaczęły się właśnie komentarze, docinki, plotkowanie itd.
Że niby ja jestem jego (Domaradzkiego) człowiekiem, że jestem z nim w zmowie, układzie i czym tam jeszcze.
Od razu przypomniała mi się pseudoafera jaka miała miejsce przed Halowymi Mistrzostwami Sędziów w Opolu. Na te mistrzostwa chciał jechac Tomek Biskup jako osoba towarzysząca. Chciał pojechac na swój koszt razem z nami w busie. Tomasz Domaradzki nie zgodził się na to i "życzliwi mi" ludzie wymyślili i przekazali Tomkowi Biskupowi, że stało się tak z mojego powodu. Że to niby ja namówiłem Domaradzkiego żeby Biskupa nie brac a sam Domaradzki zrobił to pod moim niby wpływem. Sam Biskupek nie chciał się przekonac że nie miałem z tym nic wspólnego. Ale nie chciał również za żadne skarby powiedziec kto przekazał mu taką ciekawostkę....
Bardzo szkoda, więc ja z tego miejsca apeluję do tej osoby - JEŚLI MASZ JAJA TO SIĘ UJAWNIJ!
Tak to właśnie zostałem przez 4-5 osób postrzegany jako człowiek Domaradzkiego...
Jeśli ktoś zada sobie odrobinę trudu i przeczyta mój wpis o Domaradzkim ("Dobry czy zły ten prezes")i ma choc trochę oleju w głowie zrozumie co napisałem.
Dla tych którzy jednak widzą coś zupełnie innego wyjaśniam:
Chwaliłem Domaradzkiego za to, że chciał się podjąc prezesury naszej organizacji w sytuacji gdy wszyscy kompetentni ludzie z naszego środowiska (Kobierski, Rym, Łapka) nie chcieli.
Chwaliłem za to że jest tym prezesem i się stara, że chce a nie robi to na odpierol się.
Nigdy nie napisałem, że chciałbym żeby pełnił tą funkcję cały czas. Uważam wręcz że jeśli tylko ktoś z trójki wymienionych zdecydowałby się na objęcie funkcji prezesa byłoby to najlepsze rozwiązanie.
Osobiście bardzo bym chciał żeby był to Andrzej Kobierski, którego nikomu w Polsce nie trzeba przedstawiac. Który ma cały czas bardzo silną pozycję wśród obserwatorów z Centrali, którego wszyscy bardzo szanują.
Jestem przekonany, że większośc sędziów i obserwatorów z naszego województwa przyjęłoby taką decyzję z olbrzymim zadowoleniem. Bo jednak na stanowisku prezesa sędziów - musi byc docelowo człowiek z naszego środowiska. Który rozumie wiele spraw, któremu nie trzeba wyjaśniac najprostszych wydawałoby się rzeczy. Człowiek który to po prostu czuje.
Mam nadzieję, że zgadzacie się ze mną i również chcielibyście by Andrzej Kobierski ponownie został naszym prezesem po chyba już 8 latach.
Mam również nadzieję że i on zmieniłby zdanie w tej sprawie....
Wrócę jeszcze do obecnego Prezesa - przecież na tym blogu pisałem również o tym co złe. Wypominałem skład Zarządu, Sekretarza Kolegium Sędziów który robi obsadę i ma prawo głosu w Zarządzie...
Również muszę zabrac zdanie odnośnie ostatnich egzaminów teoretycznych. Chodzi o test dla "kadry", który okazał się bardzo prosty i o niebo łatwiejszy od testu dla sędziów którzy nie są w kadrze. A przecież powinno byc zupełnie odwrotnie. Przecież dlatego prawie wszyscy mają pretensje. Sędziowie z "kadry" dlatego, że test był za łatwy oraz pozostali którzy dostali test trudniejszy. Ta jedna teoretycznie błaha rzecz może okazc się bardzo brzemienna w skutkach dla wielu sędziów...
A więc nie jest tak różowo niestety...
Bardzo smutna prawda, która dotarła do mnie jakiś czas temu. Mimo, że sporo już przeżyłem i wydawało mi się że niewiele jest mnie w stanie zaskoczyc i sprawic mi przykrośc, jednak stało się inaczej.
Słowo przyjaciel znaczy dla mnie bardzo dużo i nie nadużywam go. Ale wydawało mi się że kilku przyjaciół w tej organizacji mam. Niestety prawdziwych chyba zostało mi tylko dwóch, trzech.
Jest bardzo duża grupa kolegów, których lubię, szanuję i zapewne z wzajemnością, chociaż jakaś bliższa przyjaźń nigdy nas nie łączyła.
Są też ludzie mi obojętni, neutralni oraz zajadli wrogowie. Ale to nie oni wbili mi nóż w plecy, tylko ci których jeszcze nie tak dawno temu zaliczałem do swoich przyjaciół.
To z nimi często sędziowałem, spotykałem się po meczach , bawiłem się, organizowałem różne przedsięwzięcia, szykowałem przeróżne listy poparcia, listy przeciwko komuś (nawet całkiem nie tak dawno temu). Niektórzy angażowali się w te wszystkie przedsięwzięcia mniej a niektórzy więcej. Ale zawsze myśleliśmy i robiliśmy podobnie.
Zawsze myśleliśmy o naszej organizacji sędziowskiej praktycznie tak samo. To samo nas wkurwiało, drażniło, tak samo chcieliśmy to wszystko zmienic, naprawic by działało jak najlepiej...
Ale nagle zaczęli mnie atakowac na tym blogu, pomimo tego że ja roztoczyłem nad nimi parasol ochronny i praktycznie nigdy nie napisałem na tym blogu czegoś co godziłoby w ich samych, co wyśmiewałoby ich przywary itd.
Nagle zaczęli zachowywac się jak baby i wiejskie przekupki, obgadując mnie w swoim (naszym) gronie jednak zawsze tylko za moimi plecami..
Dlaczego zatem mi się dostało?
Bo ośmieliłem się na tym blogu napisac pochlebnie na temat obecnego prezesa sędziów Domaradzkiego. I wcześniej mówiłem o Domaradzkim, że jego prezesura to dobre rozwiązanie w sytuacji w jakiej znalazła się nasza organizacja.
Co napisałem możecie przeczytac tutaj .
Nie wiem co tak bardzo nie spodobało się moim kolegom. Chyba to, że nie miałem takiego zdania jak oni. Nie potrafili zrozumiec tego, że najzwyczajniej w świecie mam prawo do własnego nawet odmiennego zdania.
Od tego czasu zaczęły się właśnie komentarze, docinki, plotkowanie itd.
Że niby ja jestem jego (Domaradzkiego) człowiekiem, że jestem z nim w zmowie, układzie i czym tam jeszcze.
Od razu przypomniała mi się pseudoafera jaka miała miejsce przed Halowymi Mistrzostwami Sędziów w Opolu. Na te mistrzostwa chciał jechac Tomek Biskup jako osoba towarzysząca. Chciał pojechac na swój koszt razem z nami w busie. Tomasz Domaradzki nie zgodził się na to i "życzliwi mi" ludzie wymyślili i przekazali Tomkowi Biskupowi, że stało się tak z mojego powodu. Że to niby ja namówiłem Domaradzkiego żeby Biskupa nie brac a sam Domaradzki zrobił to pod moim niby wpływem. Sam Biskupek nie chciał się przekonac że nie miałem z tym nic wspólnego. Ale nie chciał również za żadne skarby powiedziec kto przekazał mu taką ciekawostkę....
Bardzo szkoda, więc ja z tego miejsca apeluję do tej osoby - JEŚLI MASZ JAJA TO SIĘ UJAWNIJ!
Tak to właśnie zostałem przez 4-5 osób postrzegany jako człowiek Domaradzkiego...
Jeśli ktoś zada sobie odrobinę trudu i przeczyta mój wpis o Domaradzkim ("Dobry czy zły ten prezes")i ma choc trochę oleju w głowie zrozumie co napisałem.
Dla tych którzy jednak widzą coś zupełnie innego wyjaśniam:
Chwaliłem Domaradzkiego za to, że chciał się podjąc prezesury naszej organizacji w sytuacji gdy wszyscy kompetentni ludzie z naszego środowiska (Kobierski, Rym, Łapka) nie chcieli.
Chwaliłem za to że jest tym prezesem i się stara, że chce a nie robi to na odpierol się.
Nigdy nie napisałem, że chciałbym żeby pełnił tą funkcję cały czas. Uważam wręcz że jeśli tylko ktoś z trójki wymienionych zdecydowałby się na objęcie funkcji prezesa byłoby to najlepsze rozwiązanie.
Osobiście bardzo bym chciał żeby był to Andrzej Kobierski, którego nikomu w Polsce nie trzeba przedstawiac. Który ma cały czas bardzo silną pozycję wśród obserwatorów z Centrali, którego wszyscy bardzo szanują.
Jestem przekonany, że większośc sędziów i obserwatorów z naszego województwa przyjęłoby taką decyzję z olbrzymim zadowoleniem. Bo jednak na stanowisku prezesa sędziów - musi byc docelowo człowiek z naszego środowiska. Który rozumie wiele spraw, któremu nie trzeba wyjaśniac najprostszych wydawałoby się rzeczy. Człowiek który to po prostu czuje.
Mam nadzieję, że zgadzacie się ze mną i również chcielibyście by Andrzej Kobierski ponownie został naszym prezesem po chyba już 8 latach.
Mam również nadzieję że i on zmieniłby zdanie w tej sprawie....
Wrócę jeszcze do obecnego Prezesa - przecież na tym blogu pisałem również o tym co złe. Wypominałem skład Zarządu, Sekretarza Kolegium Sędziów który robi obsadę i ma prawo głosu w Zarządzie...
Również muszę zabrac zdanie odnośnie ostatnich egzaminów teoretycznych. Chodzi o test dla "kadry", który okazał się bardzo prosty i o niebo łatwiejszy od testu dla sędziów którzy nie są w kadrze. A przecież powinno byc zupełnie odwrotnie. Przecież dlatego prawie wszyscy mają pretensje. Sędziowie z "kadry" dlatego, że test był za łatwy oraz pozostali którzy dostali test trudniejszy. Ta jedna teoretycznie błaha rzecz może okazc się bardzo brzemienna w skutkach dla wielu sędziów...
A więc nie jest tak różowo niestety...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
