Czy jesteś za całkowitą jawnością not wystawianych przez obserwatorów?

sobota, 31 marca 2012

Sensacyjna podwyżka naszych dojazdów!

Oczywiście tytuł tego posta to żart. Tak samo jak żartem należy uznac podwyżkę jaką nam zafundowano wraz z rozpoczęciem nowej rundy.
Wspaniałomyślnie Zarząd ŚZPN uchwalił podniesienie stawki za dojazdy o 5 PLN!
Czyli jeśli przed podwyżką:
- do 10 km ekwiwalent za przejazd wynosił 15 PLN, tak teraz wynosi 20 PLN, podwyżka o 33%
- do 20 km ekwiwalent za przejazd wynosił 25 PLN, tak teraz wynosi 30 PLN, podwyżka o 20%
- do 30 km ekwiwalent za przejazd wynosił 30 PLN, tak teraz wynosi 35 PLN, podwyżka o 17%
- do 40 km ekwiwalent za przejazd wynosił 35 PLN, tak teraz wynosi 40 PLN, podwyżka o 14%
- do 50 km ekwiwalent za przejazd wynosił 40 PLN, tak teraz wynosi 45 PLN, podwyżka o 13%
- do 60 km ekwiwalent za przejazd wynosił 45 PLN, tak teraz wynosi 50 PLN, podwyżka o 11%
- do 70 km ekwiwalent za przejazd wynosił 50 PLN, tak teraz wynosi 55 PLN, podwyżka o 10%
- do 80 km ekwiwalent za przejazd wynosił 55 PLN, tak teraz wynosi 60 PLN, podwyżka o 9%
- do 90 km ekwiwalent za przejazd wynosił 60 PLN, tak teraz wynosi 65 PLN, podwyżka o 8%
- do 100 km ekwiwalent za przejazd wynosił 65 PLN, tak teraz wynosi 70 PLN, podwyżka o 8%
- powyżej 100 km ekwiwalent za przejazd wynosił 75 PLN, tak teraz wynosi 80 PLN, podwyżka o 7%


Bardziej dziwnego przeliczenia chyba się wymyślec już nie da.
Przypomnę, że wcześniej obowiązujące stawki za przejazd zostały uchwalone 23.04.2008r.
Zatem łaskawie doczekaliśmy się podwyżki po 3 latach.
Ale ja osobiście wolałbym aby takiej podwyżki nie było wogóle.
Dlaczego? Ano dlatego, że powiedzmy za rok ktoś kto spróbuje zmienic (podwyższyc) stawki za dojazdy usłyszy penie taką odpowiedź:
"czego wy chcecie skoro na początku 2012 roku uchwaliliśmy dla was (podnieśliśmy) nowe stawki".
Nikt wtedy nie będzie już pamiętał co to była za podwyżka tylko spojrzy na datę.

W kwietniu 2008 roku w momencie podjęcia decyzji o przedostatniej zmianie stawek za przejazd, cena paliwa kształtowała się w granicach 4,25 PLN. Dziś to 5,89 PLN. Zatem paliwo zdrożało o 38 %. Więc chyba logiczne wydawałoby się podniesienie wszystkich stawek o mniej więcej taki poziom.
Wtedy dla przykładu powyżej 100 km byłoby 103 PLN zamiast 80.
I tak właśnie jest w większości ZPN w Polsce. Jak zawsze w roli idiotów występują Świętokrzyscy sędziowie i obserwatorzy.
Dlaczego tak jest - znów pojawi się tajemnicze słowo ale jakże wiele mówiące - WYBORY. Oczywiście te nadchodzące wybory w naszym ZPN....




Sędziowie np ze Śląska, Mazowsza, Wielkopolski, Zachodniopomorscy, Małopolscy czy Łodzcy mają mniej więcej przelicznik 1 PLN za kilometr podobnie jak sędziowie w 3 lidze małopolsko- świętokrzyskiej...
Czyli oni mogą a my jak zawsze musimy....
Ciekai mnie tylko na jakiej podstawie Zarząd ŚZPN podjął taką a nie inną decyzję i czy ktokolwiek z Zarządu Kolegium Sędziów opiniował/sugerował takie właśnie rozwiązanie....

Przypomnę że o sprawie pisałem już wcześniej tutaj

piątek, 30 marca 2012

KFD - czyli o co chodzi z naszymi pieniędzmi?

Od jakiegoś już czasu toczy się dyskusja na temat KFD czyli Koleżeńskiego Funduszu Dyspozycyjnego.
Dla mało zorientowanych wyjaśniam:
Jest to fundusz na który składają się wszyscy sędziowie z naszego okręgu. W zależności od klasy raz w roku musimy wpłacic określone pieniądze.
W założeniu (gdy ten fundusz powstawał kilkanaście lat temu) pieniądze miały byc wydawane na bieżącą działalnośc Zarządu Kolegium Sędziów, organizację szkoleń, itp.
Wszystko było fajnie dopóki pieniędzy było mało. Teraz gdy sędziów w naszym województwie przybywa, systematycznie zwiększają się też składki i...
No właśnie nikt nie potrafi powiedziec po co nam te pieniądze. Nikt do końca nie wie, po co zabierane nam jest co roku około 5000 złotych.
Żeby było śmieszniej, nie potrafimy wydac tych pieniędzy na coś sensownego, ponieważ z całym szacunkiem ale za sensowny wydatek nie uznam kupienie dużej ilości emblematów sędziowskich, które do tej pory zalegają w biurze ŚZPNu, dofinansowania do Przepisów Gry czy też kupno obiadów na egzaminy (by później około 70 obiadów się zmarnowało za które i tak trzeba było zapłacic)...
W minionych latach również pieniądze wydawane były na np zapomogi finansowe dla sędziów (!!!!), którzy napisali pismo z taką prośbą czy też np na organizację meczów pomiędzy Sekcjami.
Jednak gdy drużyna Arbitra Kielce zgłosiła się do obecnego Zarządu z prośbą o dofinansowanie wynajęcia boiska na swój mecz pucharowy spotkała się z odmową, bo niby nie była oficjalną drużyną sędziów. To nic że akurat zawodnicy Arbitra wpłacili około 20% wszystkich składek całego funduszu...

Warto jeszcze wspomniec o tym, że nikt nie kwapi się do zbierania samych składek KFD. ostatnio Andrzej Ubożak stwierdził, że on więcej się tym zajmowac nie będzie.
Więc po kiego grzyba nam to KFD?
Nic z niego nie mamy, nikt nie chce tego zbierac, nikt nie wie na co sensownie wydac pieniądze.
Na ostatnim zebraniu Sekcji Kielce ustalono, że kielecka Sekcja jest za likwidacją tego funduszu i zastąpienie obecnych składek, opłatą typu 5-10 PLN od każdego sędziego bez względu na klasę rozgrywkową.
Wtedy zostaną pieniądze na bieżącą działalnośc naszego Zarządu, będzie można kupic wiązankę kwiatów gdy ktoś z naszej organizacji umrze itp.
W zupełności wystarczy!
Po co mamy się składac w większej kwocie by później dofinansowywac nam Przepisy, emblematy czy kupowac obiadki? Przecież lepiej płacic mniej a jak ktoś będzie miał ochotę to sam sobie kupi kotleta po egzaminie. Wyjdzie taniej i lepiej dla wszystkich. No i smaczniej, bo przecież nie każdy tego kotleta musi lubic...






Organizacją naszych egzaminów i płaceniu za nie zgodnie ze Statutem ŚZPN musi się zając ŚZPN a nie Kolegium Sędziów! Tak przecież było zawsze.

A co zrobic z już niemałą sumą pieniędzy jakie są na naszym (ŚZPNu) koncie? Obecnie mamy prawie 12 tysięcy.
Można kupic kamerę, zorganizowac dwudniową (z noclegiem) plenarkę dla sędziów głównych...
Do tego powinny dojśc jeszcze pieniądze które płacili kandydaci na sędziów (nie wiem jaka to była kwota ale chyba coś około 100 PLN).

Mnie osobiście nie przeszkadza to że pieniądze są zdeponowne na koncie ŚZPN a nie Kolegium Sędziów. Również nie wierzę w to, że Tomasz Domaradzki ma coś w tym zakresie do ukrycia. Stwierdzam tylko fakt i co do tego jestem przekonany że Zarząd zupełnie nie ma pomysłu na co wydawac te pieniądze.
Dlatego mam nadzieję, że inne Sekcje pójdą śladem Sekcji Kielce i odwołamy KFD - ten relikt komunizmu w pizdu, ponieważ głupio wydawac pieniądze można tylko te które nie należą do nas...



Najbliższą okazję do uśmiercenia KFD będziemy mieli podczas czerwcowych egzaminów!

czwartek, 29 marca 2012

Bielskie zgrupowanie sędziów z Systemu Mentorskiego zakończone

Wczoraj w godzinach popołudniowych zakończyło się zgrupowanie w Bielsku-Białej dla sędziów z Systemu Mentorskiego.
Trwało 3 dni i wypełnione było szeregiem szkoleń teoretycznych, treningami kondycyjnymi oraz praktycznymi wskazówkami omawianymi na boisku.
Wszyscy sędziowie jak i kadra szkoleniowa podczas zajęc ubrana była w jednolite koszulki polo wraz z logo ŚZPN, PZPN i nadrukiem "System Mentorski Świętokrzyskie Kolegium Sędziów".

Zajęcia rozpoczynały się o 8 rano i kończyły wieczorem.
Podczas wykładów Roberta Małka, Krzysztofa Myrmusa, Marcina Szreka, Mateusza Kowalskiego i Marka Śliwy poruszane były ciekawe tematy poparte przykładami z boiska i materiałami video.
Z kolei o odpowiednią formę fizyczną zadbał Marek Śliwa, podczas treningów na boisku.
Sędziowie pisali również dwa testy z przepisów gry.
Zatem zgrupowanie można uznac za bardzo udane, atmosfera była bardzo dobra.
Trzeba zaznaczyc że bardzo profesjonalnie zachowywał się Michał Molenda, który dbał o punktualnośc wszystkich uczestników dzięki czemu wszystko przebiegało zgodnie z wcześniej przygotowanym programem.











poniedziałek, 26 marca 2012

Wywiad z Mateuszem Kowalskim - nowym kierownikiem Sekcji Kielce

Udało Ci się wygrac wybory na kierownika Sekcji Kielce. przedstaw proszę swoją osobę tym którzy Cię nie znają.
- Obecnie jestem sędzią głównym 3 ligi. Przygodę z sędziowaniem zacząłem w 2005 roku. Przez kolejna lata, rok po roku awansowałem własnie do 3 ligi, gdzie sędziuje już 3 rok. W międzyczasie przez 2 lata byłem sędzią asystentem Szczebla Cenralnego. Możliwość sędziowania 1 i 2 ligi z takimi sędziami jak Trofimiec, Szrek i Mądzik była dla mnie dużym wyróznieniem i nagrodą za ciężka pracę. Od 20 marca 2012 jestem Kierownikiem Sekcji Kielce.
Prywatnie jestem doradcą finansowym, prowadzę własną działalność gospodarczą.


Jak ocenisz swojego rywala Marcina Bąka, oraz to co działo się z naszą Sekcją przez ostatni rok gdy kierownikiem był Bogdan Lasota
- Ciesze sie, że moja rywalizacja z Marcinem toczyła się na zdrowych zasadach. Każdy z nas chciał zmian po tym co działo się w ostatnich miesiącach. Jestem przekonany, że gdyby to Marcin wygrał, zmiany w naszej sekcji poszłyby w dobrym kierunku, nasza wizja kierowania Sekcją Kielce jest bardzo podobna.
Co do poprzedniego Kierownika... oceny dokonali wszyscy Ci, którzy przybyli na wybory. Wynik głosowania mówi sam za siebie. Nie chcę tego komentować


Co jest najważnejszą rzeczą która chcesz zmienić w Sekcji Kielce?
- Priorytetem dla mnie jest zjednoczenie całej naszej Sekcji. Życzybym sobie, aby było jak najmniej podziałów wewnątrz naszej organizacji choc wiem, że to nie będzie łatwe. Ponadto zacznę od obsady sędziowskiej, szkoleń sędziów i obserwatorów oraz współpracy z Zarządem Kolegium Sędziów. Chcę również w wiekszym stopniu zadbać o młodych, perspektywicznych sędziów.


Jak zamierzasz zakończyc waśnie pomiędzy członkami Sekcji Kielce?
- Chcę byc kierownikiem wszystkich sędziów naszej Sekcji. Wszystkich będę traktował jednakowo, każdy będzie mógł wyrazić swoją opinię. Uważam, że konstruktywna i szczera dyskusja musi przynieść pozytywne efekty. Jeśli wewnątrz będzie dobra atmosfera na zewnątrz będziemy również lepiej postrzegani. Koniecznie musimy poprawić swój wizerunek i pokazać, że jesteśmy zjednoczeni.




Sekcja Kielce jest największą ze wszystkich Sekcji Terenowych w naszym Okręgu i zapewne spraw będziesz miał sporo. Czy zamierzasz sam się wszystkim zajmowac czy też będziesz chciał dobrac sobie osoby do współpracy?
- Tak jak zapowiadałem przed wyborami, w naszej sekcji jest kilka osób, którzy posiadaja dużą wiedzę i doświadczenie. Myślę, że współpraca z takimi osobami, przy tak liczebnej Sekcji jest zasadna.


Kto z młodych sędziów z naszej Sekcji wg Ciebie ma szansę w najbliższym czasie się wybic w sędziowskiej hierarchii?
- Nazwisk nie wymienię, choć swoich cichych faworytów mam. W tej kwesti bardzo liczę na Marcina Szreka, który jest odpowiedzielny za Program Mentorski w naszym województwie. Mam nadzieję, że jego podopieczni zrobią duże postępy i szybko o nich usłyszymy. Do naszej Sekcji dołączyło ponad 30 kolejnych sędziów, którym musimy się przyjrzeć. Narazie są to sędziowie próbni, ale być może ktoś z nich pozytywnie nas zaskoczy.


Kiedy usłyszymy o pierwszych decyzjach i zmianach nowego Kierownika?
- Jeszcze tego samego dnia, zaraz po wyborach zapadły pierwsze decycje. Wspólnie wybraliśmy naszego przedstawiciela do Komisj Rewizyjnej do spraw KFD. Ustaliliśmy również godziny wiosennych szkoleń na 18.00. Liczę, że zmiana godziny oraz jakość szkoleń przełoży sie na frekfencję. Wynik do poprawy z poprzedniej rundy to zaledwie 29%. Moim zdaniem jest to niedopuszczalne.
Dwa dni później, na mój wniosek, byłem obecny na Zarządzie Kolegium Sędziów ŚZPN. Przedstawiłem tam m.in. swoją propozycję przygotowywania obsady sędziowskiej, na nieco innych zasadach niż dotychczas. Co ważne Zarząd jednogłośnie poparł moją propzycję.


Czego Ci życzyc?
Rosnącej w siłę Sekcji Kielce

piątek, 23 marca 2012

Do cholery czy to nie skończy się nigdy?!?

Już każdy z nas myślał, że skończyło się promowanie sędziego Bogdana Lasoty.
Po tym jak zachował się na egzaminie, po tym jak zachowywał się wcześniej jako kierownik i wreszcie ostatecznie po tym jak został zdymisjonowany z funkcji kierownika.
Nic z tych rzeczy.
O czym mówię?
Wystarczy spojrzec na obsadę następnej kolejki.
Oczywiście znajdziemy tam na lini w Bielinach Bogusia Lasotę.
Od 4 ligi w dół do B klasy Sekcja Kielce dostała 12 meczów. Czyli jak łatwo obliczyc jedzie 36 naszych sędziów.
Na 3 ligę jedzie 12 sędziów.
Zatem 48 kolegów jedzie na zawody.
Ilu nie jedzie w tym czasie? Z sędziami po kursie około 30.
Ciekawe jak się czują z taką myślą, że zamiast nich pojechał na mecz 50 letni pan, który za nic ma sobie wszystkich innych i jak widac może nawet nie zdawac egzaminów i w tym samym czasie sędziowac mecz. Może wszystko - bo na mecz i tak pojedzie...

czwartek, 22 marca 2012

Awanse po rundzie w okręgu - czyli to idzie młodość!!

Dziś podczas obrad Zarządu Świętokrzyskiego Kolegium Sędziów zadecydowano o awansach do wyższych lig.
Zostali awansowani ci sędziowie, którzy spełnili warunki określone w Zasadach Spadku i Awansu, czyli zaliczyli zarówno egzamin teoretyczny jak i biegowy w pierwszym terminie.
Awansowało sporo młodych sędziów. Warto zwrócić również uwagę na awans Anny Adamskiej do klasy A.
Gwiazdką zostali oznaczeni sędziowie z Systemu Mentorskiego.
Życzę wszystkim samych wysokich not i tyko prawidłowych gwizdków w rundzie wiosennej 2012 roku!

Damian Muchacki (Ostrowiec 23 lata) - awans do 4 ligi
Krzysztof Żeber* (Ostrowiec 27 lat) - awans do 4 ligi
Tomasz Żołądek* (Kielce 25 lat) - awans do klasy Okręgowej
Damian Niebudek* (Kielce 22 lata) - awans do klasy Okręgowej
Kamil Adamski* (Ostrowiec 19 lat) - awans do klasy A
Piotr Suska - (Sandomierz 22 lata)- awans do klasy A
Anna Adamska (Skarżysko 19 lat) - awans do klasy A
Szymon Zioło* (Sandomierz 20 lat) - awans do klasy A
Przemysław Białacki* (Kielce 21 lat) - awans do klasy B
Konrad Rączka (Starachowice 22 lata) - awans do klasy B
Bartłomiej Gradzik (Sandomierz 20 lat) - awans do klasy B
Michał Kubicki (Sandomierz 22 lata) - awans do klasy B

Jednocześnie w pasku po lewej stronie menu znajdziecie aktualne listy sędziów poszczególnych klas rozgrywkowych wraz z podziałem na Sekcje Terenowe.

środa, 21 marca 2012

Egzaminy kandydatów do 2 ligi - fatum trwa nadal...

Niestety jakieś niesamowite fatum prześladuje naszych sędziów na egzaminach centralnych. Podczas dzisiejszych egzaminów kandydatów do drugiej ligi Szymon Ubożak nie zdał testu z przepisów gry. Napisał na 23,5 pkt... Marek Śliwa napisał na 28,5 pkt. Przypomnę że był to egzamin konkursowy. Zatem kolejny już rok przez ten egzamin nie przebrnął jeden z naszych kandydatów i w obecnej rundzie o awans do drugiej ligi będzie sie ubiegał tylko Marek Śliwa. Z 33 kandydatów 1 nie zaliczył testu biegowego a 5 poleglo na teście pisemnym.

wtorek, 20 marca 2012

Mateusz Kowalski nowym kierownikiem Sekcji Kielce!

Przed chwilą zakończyły się wybory kierownika Sekcji Kielce.
Zanim jednak do nich doszło Przewodniczący Kolegium Sędziów - Tomasz Domaradzki zarządził głosowanie na temat tego czy Bogdana Lasotę odwołac czy nie.
Bardzo dziwiłem się temu, bo przecież nie po to były zbierane podpisy sędziów w sprawie jego odwołania, by później raz jeszcze głosowac nad tym. Nie podejrzewam tu Przewodniczącego o złe intencje czy chęc storpedowania wyboru nowego kierownika. Raczej chciał by wszystko było zgodnie z przepisami i by później nikt tego nie mógł zaskarżyc.

Zatem przystąpiliśmy do głosowania czy odwołac Bogdana Lasotę czy też nie.
Uprawnionych do głosowania było 50 sędziów i obserwatorów.
Zanim jednak doszło do głosowania o głos poprosił sam Bogdan Lasota. Pewnie większośc sędziów przypuszczała, że nie będzie chciał doprowadzic do głosowania tylko by wyjśc w jakiś sposób z twarzą z całej sytuacji sam złoży rezygnację. Nic z tych rzeczy!
Bogdan zaczął sprawdzac podpisy na liście pod którą podpisało się 47 sędziów (Szymon Wożniczka, który złożył swój podpis nie był do tego uprawniony więc przyjmijmy nawet że 46 osób) i wymachując nią przed swoją twarzą podniesionym głosem mówił, że sprawdzi autentycznośc tych podpisów. Straszył, że fałszowanie podpisu jest karalne. Bardzo rozabwiło to większośc obecnych, do tego stopnia, że nawet te osoby które miały jeszcze jakiekolwiek wątpliwości co do jego osoby podjęły ostateczną decyzję przeciwko niemu.

W głosowaniu przygniatająca większośc osób opowiedziała się za zdymisjonowaniem go z tej funkcji:
- za odwołaniem Lasoty opowiedziało się 39 osób
- przeciwko jego odwołaniu opowiedziało się 10 osób
- 1 głos był nieważny.

Następnie zostały zgłoszone dwie kandydatury na nowego kierownika Sekcji Kielce.
Dwaj kandydaci (sędziowie główni 3 ligi) Mateusz Kowalski i Marcin Bąk, najpierw przedstawili swoją wizję tego jak będzie wyglądac nasza Sekcja gdy uda im się wygrac, następnie odpowiadali na pytania.
W głosowaniu na nowego kierownika Sekcji Kielce uprawnionych było 51 osób (dołączył spóźniony Jacek Kubicki).
Mateusz Kowalski uzyskał 27 głosów.
Marcin Bąk 22 głosy.
2głosy były nieważne.
Zatem nowym kierownikiem Sekcji Kielce został wybany Mateusz Kowalski, któremu serdecznie gratuluję!

Warto jeszcze odnotowac to, że obrażony na wszystkich Bogdan Lasota nie uczestniczył w głosowaniu, a same wybory śledził zza przezroczystych drzwi w pokoju obsadowca sędziów.
Było mu wszystko jedno kto zostanie nowym kierownikiem. Dopiero wykazał wyraźne zainteresowanie, po samym wyborze Mateusza Kowalskiego na kierownika, gdy padło stwierdzenie, że wzorem innychy kierowników Sekcji Terenowych też powinien miec możliwośc obsady sędziów asystentów. Wtedy zaczął zabierac głos i się udzialac. Wszyscy chyba wiemy czemu mu na tym zależy....

Bezpośrednio po wyborach w wąskim gronie padły słowa o chęci wzajemnej współpracy obu kandydatów w celu odpowiedniego wsparcia Sekcji Kielce, co należy odczytac jako bardzo dobry prognostyk na przysłośc.

Teraz może by już tylko lepiej. Sekcja Kielce obudziła się ze złego snu, który aż trudno w to uwierzy trwał aż rok!

poniedziałek, 19 marca 2012

Zmiany w Systemie Mentorskim

Ruszyła nowa runda a wraz z nią System Mentorski w którym zaszły spore zmiany.
Od grudnia funkcję przewodniczącego Zarząd Kolegium Sędziów powierzył Marcinowi Szrekowi, który zastąpił Mariusza Trofimca.
Szrek dobrał sobie do współpracy Mateusza Kowalskiego, który będzie jego zastępcą oraz sekretarzem i Marka Śliwę, który zajmie się przygotowaniem fizycznym uczestników Programu Mentorskiego.

Zmiany personalne są również wśród uczestników tego Programu.
Nie będą już w Systemie Mentorskim:
- Kamil Pastuszka, którego z sędziowania w najbliższej rundzie wykluczyła kontuzja której doznał podczas Halowych Mistrzostw Sędziów województwa
- Jacek Moryto, który dwókrotnie nie stawił się na egzaminie bez podania przyczyny
- Krzysztof Żeber (27 lat), który przekroczył granicę wieku jaka jest dopuszczalna dla uczestnika
- Krzysztof Piekarski (26 lat) z powodu przekroczenia granicy wieku dopuszczalnej dla członka systemu mentorskiego w czerwcu 2012 i małych przez to perspektyw w tym programie (sędzia B klasy)
- Kamil Białogoński z powodu kompromitującego wyniku testu teoretycznego podczas egzaminu w okręgu

W ich miejsce zostali powołani do Systemu Mentorskiego:
- Kamil Adamski (19 lat) Sekcja Ostrowiec
- Szymon Zioło (20 lat) Sekcja Sandomierz
- Przemysław Białacki (21 lat) Sekcja Kielce

Zatem Systemem Mentorskim w nadchodzącej rundzie będą objęci:

1) Damian Gawęcki (25 Lat) Sekcja Kielce
2) Michał Molenda (26 lat) Sekcja Kielce
3) Maciej Smolanko (25 lat) Sekcja Kielce
4) Kamil Przyłucki (24 lata) Sekcja Sandomierz
5) Damian Niebudek (22 lata) Sekcja Kielce
6) Tomasz Żołądek (25 lat) Sekcja Kielce
7) Kamil Adamski
8) Szymon Zioło
9) Przemysław Białacki

Już w przyszłym tygodniu (26-28 marca) wszyscy uczestnicy udadzą się do Bielska-Białej do Hotelu Rekord na trzydniowy Kurs Szkoleniowy.
Podczas kursu odbędzie się szereg wykładów, w tym prowadzone przez międzynarodowych sędziów Roberta Małka i Krzysztofa Myrmusa. Oprócz tego w bardzo napiętym programie przewidziane są treningi kondycyjne wraz z zajęciami praktycznymi na boisku oraz dwa testy z przepisów gry.

piątek, 16 marca 2012

Obsada 17-18 marca 2012r.

3 LIGA

n 14:00 Juventa Starachowice - Granat Skarżysko Bąk M., Górnicki, Smolanko M>

n 15:00 ORLICZ Suchedniów - NAPRZÓD Jędrzejów Rybus P, Kondrak, Krajewski


4 LIGA

s 14:00 WISŁA Sandomierz - LUBRZANKA Kajetanów Sprzęczka M

n 14:00 PIASKOWIANKA Piaski -OLIMPIA-POGOŃ Staszów Kierzkowski K, Niebudek, Dobosz

n 14:00 ŁKS Łagów - SOKÓŁ GÓRNIK Rykoszyn Molenda M, Kowalski M, Pindral

n 14:00 SPARTA Kazimierza Wlk - UNIA Sędziszów Kubicki K, Szynal P, Michalski

n 14:00 HETMAN Włoszczowa - NIDA Pińczów Szrek M, Gawęcki, Żołądek

n 14:00 GKS Nowiny - PARTYZANT Radoszyce Tracz K

n 14:00 ORLĘTA Kielce - SPARTAKUS Daleszyce Rzeszutek R, Marzec, Rączka

n 14:00 CZARNI Połaniec - ALIT Ożarów Sypuła P, Góźdż, Kosiela


OKRĘGÓWKA

s 14:00 KSZO 1929 Ostrowiec - LZS Samborzec Stelmaszczyk M, Wysocki, Wrona

n 14:00 NEPTUN Końskie - SKAŁA Tumlin Ubożak S, Białacki, Kaczmarczyk

n 14:00 ZENIT Chmielnik - LECHIA Strawczyn Kustra D, Mazur, Kopyś

n 14:00 SAMSON Samsonów - SPARTA Dwikozy Żeber K

n 14:00 PIAST Stopnica - ASTRA Piekoszów Świątkiewicz S, Barański, Cena

n 14:00 GKS Rudki - ZDRÓJ Busko Zdrój Mądzik, Gos, Łukasik

s 14:00 WICHER Miedziana Góra - MORAVIA Morawica Śliwa M, Śliwa A., Pieron

n 14:00 KOPRZYWIANKA Koprzywnica - VICTORIA Skalbmierz Muchacki Dam

czwartek, 15 marca 2012

Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść ...

Bez większych zgrzytów zakończyły się egzaminy poprawkowe dla sędziów klas okręgowych z naszego województwa.
Egzamin biegowy zaliczyli wszyscy oprócz sześciu osób.
Ci którzy nie zaliczyli to w większości sędziowie wiekowi, którzy chyba już powinni sobie dać spokój z sędziowaniem.
Tak jak w piosence - trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść. Lepsze to niż sztucznie przedłużać agonię. Zwłaszcza teraz, gdy egzaminy biegowe zaliczają praktycznie wszyscy.
Godna pochwały jest postawa dwóch kobiet, które zdecydowały się zdawać egzamin z czasem przeznaczonym dla mężczyzn i poradziły sobie z nim. Zaś normy dla nich przewidują wydłużony czas biegu. Zatem Katarzyna Chrzanowska i Anna Adamska zawstydziły Grzegorza Gwiazdę, Jacka Zawieruchę (tak swoją drogą to skąd wziął się popularny "Bolek" na egzaminach?), Romana Kurowskiego, Tomasza Patera czy Kamila Borysiuka, którzy nie dali rady podczas testu...
Egzamin zaliczył Bogdan Lasota, na którym były skupione spojrzenia większości jego byłych już podopiecznych z Sekcji Kielce. Oczywiście zakwestionował prawidłowość obliczenia odległości 40 metrów podczas biegu krótkiego i przekonywał że jest o 40 cm za dużo... :)
Rozbawił wszystkich sędzia Jacek Wójcik, który podczas pierwszego biegu nie mógł zaliczać egzaminów z powodu zwolnienia lekarskiego (wystawionego tylko na dni egzaminu czyli sobotę i niedzielę), zaś dziś tuż przed pierwszą serią biegów krótkich oznajmił że właśnie otrzymał pilny telefon od dyrektora szkoły i musi wracać....
Test z przepisów gry zdali wszyscy sędziowie główni, jedynie sędziowie pozostali mieli z nim kłopoty.
Moim zdaniem w sytuacji gdy teraz 95% sędziów zalicza egzaminy biegowe (nie tak jak wcześniej przy starych limitach czasowych), zdecydowany nacisk powinno się położyć na testy z przepisów gry. Bowiem okazuje się że tak naprawdę sędziów nie ma jak porównać ze sobą i właściwie sklasyfikować. Większość ma tylko dwie obserwacje w rundzie, ich oceny są zbliżone zatem może się zdarzyć, że ktoś tylko w wyniku przypadku awansuje do ligi wyższej lub z niej spadnie. Dlatego tak ważny wg mnie jest egzamin teoretyczny, podczas którego powinna obowiązywać żelazna zasada - zero tolerancji dla tych którzy ściągają! Nie powinno się pisać testu w przepełnionych salach lekcyjnych - przedłużmy tyle ile trzeba egzamin, zróbmy dodatkowe grupy i w zamian za to uzyskajmy rzetelne wyniki - od tego zależeć będzie kogo awansujemy wyżej... Powinniśmy wszyscy pomyśle o tym przed kolejnym egzaminem.
Następna rzecz to obniżony próg zaliczenia testu dla sędziów od A klasy w dół - czy rzeczywiście powinni mieć oni na zaliczenie 21 punktów zamiast 24 tak jak sędziowie od okręgówki wzwyż? Niedługo okaże się że mamy za dużo sędziów - a raczej wypadałoby powiedzieć za dużo osób z legitymacją sędziowską - i część z nas będzie zamiast sędziować w wekend, będzie siedzieć w domu...
Obok egzaminów dla sędziów odbyły się egzaminy dla obserwatorów. Nowym obserwatorem został Filip Robak, który będzie kwalifikował na meczach klasy okręgowej w nadchodzącej rundzie.
Pozostali obserwatorzy zdali test. Tylko Stanisław Kubicki nie zaliczył i nie został nowym obserwatorem.

Wrócę jeszcze do wcześniejszych egzaminów i do sędziego(?) Tomasza Pietruszki, za którego egzamin biegowy zaliczył ktoś inny... Wiele osób zastanawiało się kto to ten Pietrusza - dla nich poniższe zdjęcie na którym wszyscy możemy go zobaczyć:


fot. Grzegorz Sojka www.kieleckapilka.pl

niedziela, 11 marca 2012

Nie wróci po meczu Miś!

Dlaczego sędziujemy?
Dlaczego mamy akurat takie a nie inne hobby?
Zapewne powodów jest wiele.
Niestety wielu sędziów ŚZPN sędziuje tylko dla pieniędzy. Szczególnie w tych najniższych ligach. Niby nie są to duże pieniądze, ale dla kogoś kto jest obrotny i potrafi "załatwic" sobie sporą ilośc meczów może byc to dodatkowa kwota do pensji 1000-1500 PLN. Wg mnie jest to najgorsza grupa naszego środowiska, która nie ma ochoty się szkolic, nie ma za grosz ambicji by piąc się w górę, nic ich nie obchodzi kto jest naszym Prezesem, kierownikiem sekcji ani co z naszą organizacją będzie w przyszłości, nie chcą się rónież integrowac z naszym środowiskiem. Najważniejsze dla nich jest tylko to żeby co mecz inkasowac pieniążki. Niektórzy nawet nie lubią piłki nożnej i gdyby tylko pojawiła się możliwośc sędziowania np. pchełek za większe pieniądze i bez potrzeby zdawania egzaminów w jednej chwili zdecydowaliby się na porzucenie gwizdka i chorągiewki.




Na szczęście jest też spora liczba sędziów, którzy mają ambicje, którzy interesują się nowinkami, trenują, chcą się szkolic i dbają o to byśmy jako Świętokrzyskie Kolegium Sędziów rośli w siłę i stale szli do przodu.
Dla tej grupy, zarabianie na meczach nie jest priorytetem. Najważniejszy jest sam mecz, później możliwośc wspólnego spotkania się w gronie kolegów.
Tak jak niektórzy łowią ryby, czy też spotykają się z kolegami na brydża, tak my spędzamy swój wolny czas sędziując mecze. Bo to lubimy.
Często nasze rodziny (żony) nie potrafią tego zrozumiec bo przecież oprócz sędziowania mamy swoją pracę zawodową i czas który poświęcamy na mecze, moglibyśmy poświęcic rodzinie.
Nie potrafią zrozumiec naszych treningów, wyjazdów na Mistrzostwa Sędziów (ogólnopolskie lub wojewódzkie), sędziowanie meczów sparingowych lub niższych lig. Uczestnictwa w szkoleniach.
A chyba już najbardziej niepojętą rzeczą dla nich jest to, że po meczu nie wracamy grzecznie do domu, tylko spotykamy się w swoim gronie i....
No właśnie - często mecz niesie za sobą niesamowitą adrenalinę, stres oraz spore nerwy. Wielokroc jest to bardzo ciężka walka o dobrą ocenę od obserwatora, która często może dla nas byc decydująca odnośnie naszego awansu/spadku. Dlatego po meczu musimy w jakiś sposób odreagowac. Dlatego spotykamy się po meczach, bawimy wspólnie, świętujemy dobre mecze, zapijamy te niezbyt udane. Dzielimy się wrażeniami z meczu z innymi sędziami. Żyjemy tym na nowo. Oczywiście bawimy się przy tym również. Nie ma w tym nic złego - uważam wręcz że jest to bardzo potrzebne. Tak tworzy się atmosfera. Bez względu na to czy sędziujemy w ligach centralnych czy w B klasie, jeśli sędziowanie to coś więcej dla nas niż tylko parę złotówek dodatkowych tak to właśnie przeżywamy.

Dlatego myślę, że poniższa piosenka bardzo trafnie obrazuje niektórych z nas i to co musimy przeżywac w domach odnośnie naszego sędziowania. I bardzo dobrze. Bo dopóki będą wśród sędziów takie Misie ta organizacja nie zginie. Oczywiście dla tych którzy nie zrozumieją - nie robimy wszystkiego co można zobaczyc/usłyszec w tej piosence, więc nie szukajcie sensacji...


Zmieńmy piosenkę na:
"Wychodzi na to, że dziś - nie wróci po meczu Miś"!

piątek, 9 marca 2012

20 marca wybory nowego kierownika Sekcji Kielce!

Zarząd Świętokrzyskiego Kolegium Sędziów ogłosił termin wyborów nowego kierownika Sekcji Kielce.
Na stronie ŚZPN zamieszczony został poniższy komunkiat:


W związku z wnioskiem 47 sędziów i obserwatorów ST Kielce o odwołanie dotychczasowego Przewodniczącego ST, który wpłynął do Zarządu KS ŚZPN w dniu
6 marca br., Zarząd, zgodnie z pkt. 6 „Zasad wyborów Przewodniczących Sekcji Terenowych Kolegium Sędziów ŚZPN”, zwołuje spotkanie sędziów i obserwatorów ST Kielce celem wyboru nowego kierownika ST.
Spotkanie to odbędzie się w dniu 20 marca br (wtorek). o godz. 16:30 w siedzibie ŚZPN.
Ze względu na ważność poruszanych spraw, proszę czynnych sędziów
i obserwatorów ST Kielce o liczne i punktualne przybycie.

Przyjdźmy wszyscy na wybory, nie pozwólmy by znów wygrał ktoś przez przypadek!
Przekazujcie proszę każdemu powyższą informację!

wtorek, 6 marca 2012

47 osób podpisało się w sprawie odwołania Lasoty!

Dziś pod koniec dnia do Andrzeja Ubożaka - Sekretarza Świętokrzyskiego Kolegium Sędziów, wpłynęła lista w sprawie odwołania z funkcji kierownika Sekcji Kielce Bogdana Lasoty oraz z prośbą o zorganizowanie nowych wyborów.
Pod listą podpisy złożyło 45 sędziów i obserwatorów.
Podpisy są własnoręczne (teraz nikt już nie może niczego zarzucic).

Ex-kierowniku - Zapraszamy na przejażdżkę


Zgodnie z regulaminem wyborów kierownika Sekcji teraz Zarząd KS musi powiadomic sędziów i wyznaczyc termin wyborów. Od powiadomienia do przeprowadzenia wyborów nie może być mniej niż 7 dni. Liczymy, że Zarząd nie będzie grał na zwłokę i ogłosi termin wyborów tak szybko jak to możliwe.
Pod listą podpisało się ponad 70% uprawnionych (mogą to być tylko ci sędziowie lub obserwatorzy, którzy opłacili składki, sędziowali lub obserwowali w minionej rundzie, przystąpili do ostatniego egzaminu).
Bodgdan Lasota został wybrany głosami 25 sędziów. Teraz za jego odwołaniem jest aż 45 osób!
Swoją drogą pokazał jak w krótkim czasie można zniechęcic do siebie dużą grupę ludzi...
Teraz może już byc tylko lepiej dla Sekcji Kielce - zapomnijmy o ostatnim roku jego "panowania" i skupmy się na tym, byśmy jako Sekcja Kielce byli jeszcze mocniejsi niż kiedykolwiek

poniedziałek, 5 marca 2012

Egzaminy zakończone

Zakończyły się wiosenne egzaminy w naszym okręgu.
W sobotę w Nowinach odbyły się egzaminy teoretyczne, zaś w niedzielę w Kielcach egzaminy biegowe.

SOBOTA

Jeśli chodzi o częśc teoretyczną większośc sędziów zaliczyła egzaminy, chociaż prawdziwe spustoszenia egzamin ten wywołał w klasie okręgowej. Wystarczy gdy napiszę tylko, że w Okręgówce zdało test mniej niż 40% sędziów tej klasy....
Szczerze powiem, że nie mam pojęcia co teraz zrobi Zarząd, ponieważ w 4 lidze do egzaminów biegowych i teoretycznych nie przystąpiło z różnych powodów (kontuzje, zwolnienia lekarskie) aż 9 sędziów, a co za tym idzie w tej klasie zrobi się sporo miejsca dla sędziów Okręgówki. przypomnę tylko że w nadchodzącej rundzie na pewno nie będą sędziowac z uwagi na ciężkie kontuzje: Kamil Pastuszka, Mariusz Rudkiewicz, Sławomir Skalski, Jakub Smolanko. Zaś jeśli chodzi o możliwe awanse z Okręgówki do IV ligi, to sporo osób które otrzymywały bardzo dobre noty niestety nie zaliczyły testu, pozostałe zaś w zdecydowanej większości nie mogą awansowac, bo albo nie mają wystarczającej ilosci ocen z boiska albo nie pozwala im już na to ich wiek...


Zaraz po egzaminach swój wykład prowadził zaproszony specjalnie na tą okazję Michał Listkiewicz - były prezes PZPN, członek Komisji Sędziowskiej FIFA, który od niedawna jest Przewodniczącym Centralnej Komisji Szkoleniowej.
O dziwo aula zaczęła pustoszec i ok 20% sędziów nie słuchała tego wykładu.
Na czele uciekinierów znalazł się nie kto inny tylko.... Bogdan Lasota. Kierownik kieleckiej Sekcji dał taki właśnie przykład młodym sędziom. Dlaczego go nie było - odpowiedź jest bardzo prosta - wolał sędziowac mecz sparingowy juniorów Korony Kielce na sztucznej trawie...
Mnie na kolana rzucił jakiś młody sędzia tuż po kursie (!), który krzyczał że takie szkolenie jest przecież nieobowiązkowe i wcale nie musiał na nim byc...
Ale przecież sędziowskie plenarki to nie tylko zaliczenie testów i biegów ale również szkolenia i od zawsze tak było. Na przyszłe plenarki chyba nie pozostaje nic innego jak tylko, po szkoleniu sprawdzac listę obecności i nie zaliczac egzaminów tym, którzy nieusprawiedliwieni opuśczą szkolenie!
Wyobraźmy sobie że na sali zostało nie 80% sędziów a 10%. Już widzę zakłopotane miny naszego Zarządu jak i samego Michała Listkiewicza.

NIEDZIELA

Wielu sędziów bardzo bało się egzaminów biegowych. Do tego stopnia, że niektórzy tuż przed biegiem złożyli zaświadczenia lekarskie z których wynikało że nie są w stanie poddac się egzaminowi biegowemu.
Wynika z tego że mamy bardzo chorowitych sędziów. To nic, że żadnej choroby po nich nie było widac. Przynieśli świstek i mieli wolne. Wśród sędziów chodziły nawet zakłady, co do tych osób które na pewno przyniosą zwolnienie. Praktycznie każdy zgadł, bo nie było to trudne...
Tak na przyszłośc, uważam że trzeba wyeliminowac takie przypadki. Ktoś mówił, żeby liczyły się tylko zwolnienia lekarskie (L4) a nie zaświadczenia, lub zwolnienia ciągłe (np minimum tydzień).
Ewentualnie można brac pod uwagę tylko zaświadczenia złożone z odpowiednim wyprzedzeniem (wyłączając oczywiście zdarzenia losowe).
Teraz przed oczami znów widzę sędziego Marcina Bijaka i przypominają mi się czasy gdy on lawirował w podobny sposób...
Same egzaminy biegowe zaliczyli wszyscy oprócz 4 osób! Nie stało się tak dlatego, że nagle wszyscy odpowiednio się przygotowali lecz dlatego, że PZPN (zgodnie z postanowieniem FIFA) ustalił nowe złagodzone czasy zarówno biegów krótkich jak i testu interwałowego dla sędziów od 4 ligi w dół.
Zamiast tak jak rok temu 6,4 sekundy w biegu krótkim (6*40m) - 6,6 sekundy.
Zamiast tak jak rok temu w biegu interwałowym: bieg 150m - 30s, marsz 50m - 40s, sędziowie zyskali dodatkowe 5 sekund na bieg.
Wystarczyło to w zupełności - nikt nie oszukiwał, a częśc z sędziów dla zabawy biegała krokiem dostawnym lub tyłem! A przypomnę, że rok temu był prawdziwy odsiew na biegach.
Podczas biegu interwałowego okazało się że zamiast sędziego Tomasz Pietruszki (Sekcja Sandomierz) biega.... ktoś inny kto się za niego podał! Gdy został zdemaskowany i poproszony o okazanie dokumentu tożsamości - uciekł ze stadionu!
To chyba powoli staje się taką tradycją Sekcji Sandomierz, bo przypomnę że rok temu był podobny przypadek i dotyczyło to również sędziego z tej Sekcji. Akurat pozostali sędziowie z Sandomierza nie są tu niczego winni, bo to również oni pomogli odkryc to oszustwo, ale na przyszłośc kierownik ich Sekcji powinien zwrócic uwagę na podobne przypadki i kasowac je w zarodku...
Odnośnie Tomasza Pietruszki, przypomnę że ten trzydziestokilkuletni sędzia awansował pół roku temu aż o dwie klasy z pozostałych bezpośrednio do klasy A w bardzo tajemniczych okolicznościach. Miejmy nadzieję, że po tym co zrobił wróci tam gdzie jego miejsce czyli do pozostałych lub wogóle przestanie sędziowac!
Największym pechowcem egzaminu biegowego, został Artur Janaszek z 4 ligi, który doznał kontuzji podczas biegów krótkich. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!

Oczywiście nie byłby sobą Bogdan Lasota, gdyby czegoś nie wymyślił.
Najpierw jeszcze w sobotę podczas testów w Nowinach, próbował desperacko zmienic zasady biegu dla sędziów powyżej 40 lat i zebrał listę 14 osób, które popierały jego pomysł.
Bogdan chciał by ci sędziowie byli zwolnieni z biegu krótkiego, poniewż najprawdopodobniej obawiał się że takiego biegu nie będzie w stanie przebiec. Gdy okazało się, że jego pomysł się nie udał.....w niedzielę na stadionie Budowlanych poinformował Marcina Szreka (odpowiedzialnego za przeprowadzenie egzaminu biegowego) oraz Tomasza Domaradzkiego i Jarosława Łapkę, że nie może on biegac i przedstawi zaświadczenie lekarskie z Onkologii.... Miał to uczynic w poniedziałek (przypomnę że zaświadczenia/zwolnienia przyjmowane są przed biegiem a nie po).
Jednak szybko okazało się, że Bogdan Lasota nie mógł ze względów zdrowotnych biegac, co nie przeszkodziło mu podczas biegu jego grupy (!), co zrobic? Oczywiście sędziowac mecz sparingowy. Nawet nie jeden, tylko dwa. Były to mecze juniorów Korony Kielce. pierwszy o 12:00, drugi zaraz potem. Specjalnie by się o tym przekonac, pojechali to sprawdzic Tomasz Domardzki wraz z Jarosławem Łapką....
Gdy dowiedzieli się o tym ludzie zdający egzamin, aż łapali się za głowy i nie mówili o niczym innym.
Teraz miarka się przebrała i nawet sędziowie którzy dotychczas nie zaprzątali sobie głowy tym kto jest kierownikiem Sekcji Kielce, obudzili się z letargu i pomagają w jego odwołaniu.
Jeśli chodzi o Bogdana Lasotę to taki sam numer wyciął rok temu o czym pisałem tu:
http://kieleckigwizdek.blogspot.com/2011/03/egzaminy-czyli-rzez-niewiniatek.html/