Wczoraj w Kielcach odbył się poprawkowy egzamin teoretyczny dla Rafała Rzeszutka, który nie zdał go w pierwszym terminie oraz dla Macieja Mądzika, który w pierwszym terminie nie mógł w nim uczestniczyc.
Obaj zdali egzamin.
Maciej Mądzik - 29 pkt.
Rafał Rzeszutek - 27 pkt.
Natomiast na piątek 4 maja został wyznaczony egzamin biegowy dla Mądzika oraz dla tych sędziów klas okręgowych dla których będzie to drugi termin.
najbardziej aktualne informacje i komentarze dotyczące Świętokrzyskiego Kolegium Sędziów
Czy jesteś za całkowitą jawnością not wystawianych przez obserwatorów?
sobota, 28 kwietnia 2012
środa, 25 kwietnia 2012
Egzaminy trzecioligowców
W Rzeszowie właśnie zakończyły się egzaminy dla sędziów 3 ligi.
Niestety Rafał Rzeszutek nie zaliczył egzaminu teoretycznego.
Poniżej wyniki z testu teoretycznego. Na zaliczenie tradycyjnie 24 pkt na 30 możliwych.
Przypomnę, że jest to egzamin konkursowy i każde nawet 0,5 pkt może miec olbrzymie znaczenie w końcowej klasyfikacji naszych arbitrów.
Marcin Bąk - 28 pkt.
Damian Gawęcki 25,5 pkt.
Jakub Dobosz 29 pkt.
Mateusz Kowalski 28 pkt.
Piotr Rybus 26 pkt.
Rafał Rzeszutek 22,5 pkt.
Andrzej Śliwa 28 pkt.
Szymon Ubożak 26,5 pkt.
Maciej Mądzik z powodów zawodowych nie był obecny na egzaminie.
Wszyscy przebiegli 12 okrążeń (24 powtórzenia) testu interwałowego.
Niestety Rafał Rzeszutek nie zaliczył egzaminu teoretycznego.
Poniżej wyniki z testu teoretycznego. Na zaliczenie tradycyjnie 24 pkt na 30 możliwych.
Przypomnę, że jest to egzamin konkursowy i każde nawet 0,5 pkt może miec olbrzymie znaczenie w końcowej klasyfikacji naszych arbitrów.
Marcin Bąk - 28 pkt.
Damian Gawęcki 25,5 pkt.
Jakub Dobosz 29 pkt.
Mateusz Kowalski 28 pkt.
Piotr Rybus 26 pkt.
Rafał Rzeszutek 22,5 pkt.
Andrzej Śliwa 28 pkt.
Szymon Ubożak 26,5 pkt.
Maciej Mądzik z powodów zawodowych nie był obecny na egzaminie.
Wszyscy przebiegli 12 okrążeń (24 powtórzenia) testu interwałowego.
Egzaminy dla asystentów
Wczoraj w Płocku odbyły się egzaminy dla asystentów szczebla centralnego II grupy.
Brali w nich udział Tomasz Kondrak, Maksym Stelmaszczyk i Tomasz Żołądek.
Kamil Białogoński na egzamin nie pojechał.
Wszyscy zdali - co niewątpliwie można uznac za sukces biorąc pod uwagę wcześniejsze egzaminy gdzie już tak różowo nie bywało.
Wszyscy zaliczyli egzamin biegowy zaś w teście pisemnym osiągnęli następujące wyniki:
- Tomasz Kodnrak - 27/30 pkt.
- Maksym Stelmaszczyk - 26/30 pkt.
- Tomasz Żołądek 30/30 pkt.
Na uwagę zasługuje maksymalny wynik Tomka Żołądka.
Gratulacje jednak należą się wszystkim i pozostaje nam miec nadzieję, że podczas dzisiejszego egzaminu dla sędziów 3 ligi w Rzeszowie również wszyscy zaliczą.
Dzisiejszy egzamin z pewnością będzie bardzo ważny dla Szymona Ubożaka, który nie zdał egzaminu pisemnego w Spale dla kandydatów do 2 ligi i jeśli znowu by go nie zdał automatycznie musiałby spaśc do 4 ligi.
Podobna sytuacja była rok temu ze Zbyszkiem Górnickim, który również jako kandydat do 2 ligi nie zdał w Spale egzaminu biegowego oraz również nie udało mu się zaliczyc egzaminu biegowego w 3 lidze, który był traktowany dla niego jako drugi (poprawkowy) termin...
Brali w nich udział Tomasz Kondrak, Maksym Stelmaszczyk i Tomasz Żołądek.
Kamil Białogoński na egzamin nie pojechał.
Wszyscy zdali - co niewątpliwie można uznac za sukces biorąc pod uwagę wcześniejsze egzaminy gdzie już tak różowo nie bywało.
Wszyscy zaliczyli egzamin biegowy zaś w teście pisemnym osiągnęli następujące wyniki:
- Tomasz Kodnrak - 27/30 pkt.
- Maksym Stelmaszczyk - 26/30 pkt.
- Tomasz Żołądek 30/30 pkt.
Na uwagę zasługuje maksymalny wynik Tomka Żołądka.
Gratulacje jednak należą się wszystkim i pozostaje nam miec nadzieję, że podczas dzisiejszego egzaminu dla sędziów 3 ligi w Rzeszowie również wszyscy zaliczą.
Dzisiejszy egzamin z pewnością będzie bardzo ważny dla Szymona Ubożaka, który nie zdał egzaminu pisemnego w Spale dla kandydatów do 2 ligi i jeśli znowu by go nie zdał automatycznie musiałby spaśc do 4 ligi.
Podobna sytuacja była rok temu ze Zbyszkiem Górnickim, który również jako kandydat do 2 ligi nie zdał w Spale egzaminu biegowego oraz również nie udało mu się zaliczyc egzaminu biegowego w 3 lidze, który był traktowany dla niego jako drugi (poprawkowy) termin...
niedziela, 22 kwietnia 2012
Tajne łamane przez poufne...
Tajne łamane przez poufne.
To nasza obsada w okręgu.
Naprawdę nie potrafię zrozumiec dlaczego robi się z tego taką tajemnicę.
Dlaczego obsada publikowana jest w internecie na stronie ŚZPN dopiero w piątek po 15...?
Czemu to ma służyc?
Przecież wiadomo, że jeśli z czegoś na siłę robi się tajemnicę tym bardziej zaczyna to ciekawic innych i prowadzi do przeróżnych domysłów (często zupełnie idiotycznych).
Znowu stajemy się niejako pionierami w całym kraju w utajnianiu obsady sędziowskiej.
Gdy wszędzie dzieje się zupełnie na odwrót - u nas robi się z tego megatajemnicę.
Przecież nawet obsada spotkań w Ekstraklasie podawana jest w czwartek...
Osobną rzeczą jest fakt, że bardzo często sędziowie dopiero w piątek dowiadują się gdzie jadą w sobotę i niedzielę.
Nie mogą sobie odpowiednio wcześniej zaplanowac wekendu, bo przecież nagle może się okazac że są wyznaczni do bardzo ważnych zawodów trampkarzy w sobotę....
Znów odwołam się do Szczebla Centralnego czyli od 2 ligi w górę. Tam sędzia o meczu dowiaduje się w poniedziałek rano otrzymując maila.
Czy u nas nie może byc podobnie?
Jaki jest problem by obsadowiec wysłał maila z obsadą do wszystkich w środę zaznaczając że jakieś drobne korekty mogą się pojawic do piątku?
Naprawdę w czasach internetu, telefonów komórkowych wręcz trzeba z tego korzystac i traktowac to jako dobrodziejstwo nie zaś jako przekleństwo.
Ktoś powie, że jesli wcześniej pojawi się obsada w sieci, to działacze będą wydzwaniali żeby danego sędziego zmienic im z meczu. Zawsze tak było ale moim zdaniem nie można sobie na to pozwolic by to kluby decydowały o obsadzie. Kiedyś było tak, że jak taki klub próbował interweniowac, to nie dośc że zmiany nie było, to jeszcze celowo ten sędzia był wyznaczany na kolejny mecz tej drużyny.
A tak jest wymówka - "obsada pojawia się w piątek i jest już za późno na zmiany bo biuro ŚZPN już zamknięte a sędziowie poinformowani".
Tylko że jak ktoś słusznie zauważył, powyższe można porównac do upierdliwego żula, który codziennie spotkany na ulicy naprzykrza nam się żeby dac/pożyczyc mu na piwo. Jeśli chcemy byc w miarę mili to mówimy mu że nie mamy przy sobie pieniędzy co oczywiście spowoduje to, że następnym razem znowu będzie o to prośił. Ale jeśli mamy cojones to mówimy mu żeby spierdalał i więcej nie podchodził do nas bo i tak mu nie damy kasy. I mamy spokój. Na zawsze.
Dlatego uważam, że w przypadku gdyby sprawę postawic jasno i nigdy nie zmieniac obsady sędziowskiej na życzenie działaczy i komunikowac im wprost że nie - bo nie, problem sam rozwiązałby się bardzo szybko....
Tak zupełnie przy okazji przypomniał mi się fajny sposób Maksia Stelmaszczyka na żuli proszących o pieniądze:
Gdy widzi żula idącego w jego kierunku i chcącego coś powiedziec Maksiu uprzedza go i pyta się - "słuchaj możesz pożyc mi 5 złotych?". Żule są tak zaskoczeni że odwracają się na pięcie i szukają innego frajera.
To nasza obsada w okręgu.
Naprawdę nie potrafię zrozumiec dlaczego robi się z tego taką tajemnicę.
Dlaczego obsada publikowana jest w internecie na stronie ŚZPN dopiero w piątek po 15...?
Czemu to ma służyc?
Przecież wiadomo, że jeśli z czegoś na siłę robi się tajemnicę tym bardziej zaczyna to ciekawic innych i prowadzi do przeróżnych domysłów (często zupełnie idiotycznych).
Znowu stajemy się niejako pionierami w całym kraju w utajnianiu obsady sędziowskiej.
Gdy wszędzie dzieje się zupełnie na odwrót - u nas robi się z tego megatajemnicę.
Przecież nawet obsada spotkań w Ekstraklasie podawana jest w czwartek...
Osobną rzeczą jest fakt, że bardzo często sędziowie dopiero w piątek dowiadują się gdzie jadą w sobotę i niedzielę.
Nie mogą sobie odpowiednio wcześniej zaplanowac wekendu, bo przecież nagle może się okazac że są wyznaczni do bardzo ważnych zawodów trampkarzy w sobotę....
Znów odwołam się do Szczebla Centralnego czyli od 2 ligi w górę. Tam sędzia o meczu dowiaduje się w poniedziałek rano otrzymując maila.
Czy u nas nie może byc podobnie?
Jaki jest problem by obsadowiec wysłał maila z obsadą do wszystkich w środę zaznaczając że jakieś drobne korekty mogą się pojawic do piątku?
Naprawdę w czasach internetu, telefonów komórkowych wręcz trzeba z tego korzystac i traktowac to jako dobrodziejstwo nie zaś jako przekleństwo.
Ktoś powie, że jesli wcześniej pojawi się obsada w sieci, to działacze będą wydzwaniali żeby danego sędziego zmienic im z meczu. Zawsze tak było ale moim zdaniem nie można sobie na to pozwolic by to kluby decydowały o obsadzie. Kiedyś było tak, że jak taki klub próbował interweniowac, to nie dośc że zmiany nie było, to jeszcze celowo ten sędzia był wyznaczany na kolejny mecz tej drużyny.
A tak jest wymówka - "obsada pojawia się w piątek i jest już za późno na zmiany bo biuro ŚZPN już zamknięte a sędziowie poinformowani".
Tylko że jak ktoś słusznie zauważył, powyższe można porównac do upierdliwego żula, który codziennie spotkany na ulicy naprzykrza nam się żeby dac/pożyczyc mu na piwo. Jeśli chcemy byc w miarę mili to mówimy mu że nie mamy przy sobie pieniędzy co oczywiście spowoduje to, że następnym razem znowu będzie o to prośił. Ale jeśli mamy cojones to mówimy mu żeby spierdalał i więcej nie podchodził do nas bo i tak mu nie damy kasy. I mamy spokój. Na zawsze.
Dlatego uważam, że w przypadku gdyby sprawę postawic jasno i nigdy nie zmieniac obsady sędziowskiej na życzenie działaczy i komunikowac im wprost że nie - bo nie, problem sam rozwiązałby się bardzo szybko....
Tak zupełnie przy okazji przypomniał mi się fajny sposób Maksia Stelmaszczyka na żuli proszących o pieniądze:
Gdy widzi żula idącego w jego kierunku i chcącego coś powiedziec Maksiu uprzedza go i pyta się - "słuchaj możesz pożyc mi 5 złotych?". Żule są tak zaskoczeni że odwracają się na pięcie i szukają innego frajera.
piątek, 20 kwietnia 2012
Rekordowe szkolenie!
W ostatni wtorek odbyło się pierwsze szkolenie zorganizowane przez nowego kierownika kieleckiej Sekcji- Mateusza Kowalskiego.
Uczestniczyło w nim 75 sędziów co jest swoistym rekordem.
Zapewne przyczyniła się do tego zmiana na późniejszą godzina szkolenia (18:00).
Niestety trzeba będzie poszukac innej sali szkoleniowej, bowiem w obecnej sali konferencyjnej ŚZPN był taki ścisk że ciężko było oddychac....
Uczestniczyło w nim 75 sędziów co jest swoistym rekordem.
Zapewne przyczyniła się do tego zmiana na późniejszą godzina szkolenia (18:00).
Niestety trzeba będzie poszukac innej sali szkoleniowej, bowiem w obecnej sali konferencyjnej ŚZPN był taki ścisk że ciężko było oddychac....
czwartek, 5 kwietnia 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)



