Tak się ostatnio zastanawiałem dlaczego tak dużo byłych sędziów i obserwatorów nie działa już czynnie w naszej organizacji.
Dlaczego nie chcą jej pomóc?
Przecież można to porównac z wychowaniem dziecka - najpierw to rodzice się nim opiekują, dbają i chuchają, uczą. Później w miarę gdy dziecko dorasta i staje się samodzielne samo zaczyna dbac o rodziców i im pomaga, jak również przekazuje wiedzę młodszemu rodzeństwu czy też swojemu dziecku.
Nie chcę tu pisac o tym, że mają obowiązek, ale powinni pomóc środowisku w którym przecież spędzili odpowiednio kilkanaście a nawet i kilkadziesiąt lat.
Wiem, że najłatwiej jest odwrócic się na pięcie, gdy dzieje się coś nie po naszej myśli i powiedziec że "mam to w dupie", ale czy nie jest to trochę nie fair wobec osób które zostały w organizacji i chcą coś zrobic dla niej dobrego...
Uważam, że nasz Świętokrzyski ZPN nie może sobie pozwolic na to by gubic tak doświadczonych byłych sedziów i obserwatorów jak Paweł Borusiński, Krzysztof Trzepałko, Zbigniew Zapała.
W przypadku Pawła Borusińskiego, który był bardzo dobrym sędzią i miał wszelkie zadatki na bardzo dobrego obserwatora, który mógłby przekazac wiele cennych uwag młodym sędziom zadecydował chyba jakaś różnica zdań z Tomaszem Domaradzkim (jeśli się mylę to przepraszam Paweł), co uważam za bardzo błahy powód do takiego drastycznego kroku jakim była czasowa ryzygnacja z funkcji obserwatora.
Nie wiem do końca co sprawiło, że obserwatorami nie chcieli już byc Krzysztof Trzepałko i Zbigniew Zapała, którzy o sędziowaniu więdzą tak dużo że mogliby napisac książkę.
Sądzę, że również mało zostało zrobione, by w organizacji zatrzymac byłych sędziów, którzy przestali biegac już po murawie z gwizdkiem i uczynic ich obserwatorami.
Tomasz Biskup, Adrian Koper, Paweł Pańtak przecież bez problemu mogliby byc obserwatorami w 3 lidze.
W 4 lidze spokojnie funkcję obserwatora mogliby pełnic Jakub Smolanko, Marek Budziosz, Piotr Bryła, Szymon Woźniczka, Sebastian Pańczyk.
Może w ich przypadku poskutkowałaby rozmowa z kimś z Zarządu, kto byłby w stanie namówic ich do współpracy i niejako pomógłby podjąc decyzję by zostali obserwatorami?
A później narzekamy na to że w 3 lidze my jako ŚZPN mamy 5 obserwatorów a Małopolski ZPN ma 12.
Osobną kwestią jest to, że nikt z naszego środowiska nie kwapił się do objęcia funkcji prezesa Świętokrzyskich sędziów.
Byłoby dobrze dla nas wszystkich gdyby ktoś z trójki Andrzej Kobierski, Krzystof Rym czy Jarosław Łapka byli prezesem.
Andrzej Kobierski na razie nie jest nawet obserwatorem w okręgu ze względu na problemy zdrowotne (życzę szybkiego powrotu do zdrowia), Krzysztof Rym również nie kwapi się do ponownego objęcia tego stanowiska, a szkoda bo obaj są przecież bardzo znani w Polsce i na pewno nie są to ludzie anonimowi którzy sporo mogliby zrobic gdyby tylko pozwolił im na to czas.
Najbardziej niedoceniany z tej trójki jest Jarosław Łapka - nasz drugoligowy obserwator, który będąc w obecnym Zarządzie KS pokazał się z jak najlepszej strony poprzez swoją mrówczą wręcz pracę i zaangażowanie. Jest zawsze merytorycznie przygotowany, dba o przestrzeganie wszystkich regulaminów oraz Zasad Spadku i Awansu. Ma sporo rewolucyjnych pomysłów, które nie wszystkim się podobają (tak naprawdę tym w których to bezpośrednio uderza). Co również jest warte podkreślenia jego omówienie zawodów jest na bardzo wysokim poziomie (co potwierdzają drugoligowi sędziowie których obserwuje).
Tylko gdyby wszyscy członkowie Zarządu starali się tak bardzo i chieli dac tyle od siebie co Łapka i prezes Domaradzki....
Dlatego apeluję w tym miejscu do wszystkich tych którzy stoją obecnie z boku oraz do członków Zarządu - wracajcie do organizacji, Zarząd niech wyciągnie do Was rękę i działajmy wszyscy razem!
najbardziej aktualne informacje i komentarze dotyczące Świętokrzyskiego Kolegium Sędziów
Czy jesteś za całkowitą jawnością not wystawianych przez obserwatorów?
piątek, 18 maja 2012
9 komentarzy:
"Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Podczas dodawania komentarza zbierane są informacje o adresie IP Twojego komputera. Informacje te w razie potrzeby mogą zostać udostępnione organom ścigania w celu pociągnięcia autora komentarza do odpowiedzialności karnej lub cywilnej.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Gwizdaczu zapomniałeś jeszcze o Grześku Gwieździe, Ryśku Płusie i Waldku Przygodzie.
OdpowiedzUsuńŻeby wrócić do struktur trzeba znowu napisać pismo podanie do przewodniczącego Tomka..Znowu pisma,pisma,podania i tak w kółko,aby tylko nie podjąć samodzielnie decyzji.
A tak na marginesie widzę,że gwizdaczowi puszczają nerwy proponuje nerwosal.
Przecież dobrze wiesz, że ci nieobecni odeszli o niejakiego wujka dobra rada, a swoją drogą widać jesteś w sztabie wyborczym Tomka, ponieważ ciągle go rekomendujesz, a Krzysztof jeździ na obserwacje na centrali, ponieważ w śzpn uważają, że ma za małe doświadczenie uhahaha
OdpowiedzUsuńWidać z tego,że Gwizdacz to tuba kierownika Tomka.
OdpowiedzUsuńI wszystko jasne. Ciekaw jestem tylko jakie apanaże otrzyma imić Gwizdacz za taką reklamę, bo według mnie nie robi tego bezinteresownie.
Podobno w nagrodę ma dostać do ponoszenia skórzane spodnie kierownika
OdpowiedzUsuńPoznajcie - paradoksy Shreka
OdpowiedzUsuńZawsze powtarzał, że jak przestanie sędziować to na pewno nie zostanie obserwatorem!
Następna paranoja powtarzał,że nigdy nie zabierze na mecz sędziego z innego województwa. Krytykował za plecami jednego z kolegów,że ten zabiera sędziów z innego województwa. I co robi to samo.
OdpowiedzUsuńjedyny wielki nieobecny jako obserwator to Andrzej Kolumbisiński
OdpowiedzUsuńEureka!!! Wiem kto jest Gwizdaczem!!! Ten sam styl,wazeliniarstwo,bałwochwalstwo,oraz bezgraniczne oddanie Naszej Organizacji.To nasz kochany,wspaniały i szanowany(niesłusznie nazywany Leśnym Dziadkiem) Jerzy Figas!!! (i to nieprawda że jest z Radomia)!
Usuńgubimy bo np nie odpisujemy na maile sędziów w sprawie powrotu np
OdpowiedzUsuń