Bez większych zgrzytów zakończyły się egzaminy poprawkowe dla sędziów klas okręgowych z naszego województwa.
Egzamin biegowy zaliczyli wszyscy oprócz sześciu osób.
Ci którzy nie zaliczyli to w większości sędziowie wiekowi, którzy chyba już powinni sobie dać spokój z sędziowaniem.
Tak jak w piosence - trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść. Lepsze to niż sztucznie przedłużać agonię. Zwłaszcza teraz, gdy egzaminy biegowe zaliczają praktycznie wszyscy.
Godna pochwały jest postawa dwóch kobiet, które zdecydowały się zdawać egzamin z czasem przeznaczonym dla mężczyzn i poradziły sobie z nim. Zaś normy dla nich przewidują wydłużony czas biegu. Zatem Katarzyna Chrzanowska i Anna Adamska zawstydziły Grzegorza Gwiazdę, Jacka Zawieruchę (tak swoją drogą to skąd wziął się popularny "Bolek" na egzaminach?), Romana Kurowskiego, Tomasza Patera czy Kamila Borysiuka, którzy nie dali rady podczas testu...
Egzamin zaliczył Bogdan Lasota, na którym były skupione spojrzenia większości jego byłych już podopiecznych z Sekcji Kielce. Oczywiście zakwestionował prawidłowość obliczenia odległości 40 metrów podczas biegu krótkiego i przekonywał że jest o 40 cm za dużo... :)
Rozbawił wszystkich sędzia Jacek Wójcik, który podczas pierwszego biegu nie mógł zaliczać egzaminów z powodu zwolnienia lekarskiego (wystawionego tylko na dni egzaminu czyli sobotę i niedzielę), zaś dziś tuż przed pierwszą serią biegów krótkich oznajmił że właśnie otrzymał pilny telefon od dyrektora szkoły i musi wracać....
Test z przepisów gry zdali wszyscy sędziowie główni, jedynie sędziowie pozostali mieli z nim kłopoty.
Moim zdaniem w sytuacji gdy teraz 95% sędziów zalicza egzaminy biegowe (nie tak jak wcześniej przy starych limitach czasowych), zdecydowany nacisk powinno się położyć na testy z przepisów gry. Bowiem okazuje się że tak naprawdę sędziów nie ma jak porównać ze sobą i właściwie sklasyfikować. Większość ma tylko dwie obserwacje w rundzie, ich oceny są zbliżone zatem może się zdarzyć, że ktoś tylko w wyniku przypadku awansuje do ligi wyższej lub z niej spadnie. Dlatego tak ważny wg mnie jest egzamin teoretyczny, podczas którego powinna obowiązywać żelazna zasada - zero tolerancji dla tych którzy ściągają! Nie powinno się pisać testu w przepełnionych salach lekcyjnych - przedłużmy tyle ile trzeba egzamin, zróbmy dodatkowe grupy i w zamian za to uzyskajmy rzetelne wyniki - od tego zależeć będzie kogo awansujemy wyżej... Powinniśmy wszyscy pomyśle o tym przed kolejnym egzaminem.
Następna rzecz to obniżony próg zaliczenia testu dla sędziów od A klasy w dół - czy rzeczywiście powinni mieć oni na zaliczenie 21 punktów zamiast 24 tak jak sędziowie od okręgówki wzwyż? Niedługo okaże się że mamy za dużo sędziów - a raczej wypadałoby powiedzieć za dużo osób z legitymacją sędziowską - i część z nas będzie zamiast sędziować w wekend, będzie siedzieć w domu...
Obok egzaminów dla sędziów odbyły się egzaminy dla obserwatorów. Nowym obserwatorem został Filip Robak, który będzie kwalifikował na meczach klasy okręgowej w nadchodzącej rundzie.
Pozostali obserwatorzy zdali test. Tylko Stanisław Kubicki nie zaliczył i nie został nowym obserwatorem.
Wrócę jeszcze do wcześniejszych egzaminów i do sędziego(?) Tomasza Pietruszki, za którego egzamin biegowy zaliczył ktoś inny... Wiele osób zastanawiało się kto to ten Pietrusza - dla nich poniższe zdjęcie na którym wszyscy możemy go zobaczyć:
fot. Grzegorz Sojka www.kieleckapilka.pl
najbardziej aktualne informacje i komentarze dotyczące Świętokrzyskiego Kolegium Sędziów
Czy jesteś za całkowitą jawnością not wystawianych przez obserwatorów?
czwartek, 15 marca 2012
2 komentarze:
"Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Podczas dodawania komentarza zbierane są informacje o adresie IP Twojego komputera. Informacje te w razie potrzeby mogą zostać udostępnione organom ścigania w celu pociągnięcia autora komentarza do odpowiedzialności karnej lub cywilnej.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Filip wg mnie to powinien:
OdpowiedzUsuńnajpierw jakąś drużynę potrenować, następnie mecze tej drużyny sędziować, a sędziego tych meczy czyli siebie powinien obserwować.... i awans zapewniony
A` tak swoją drogę Filip robi sie ORDYSOPODOBNY człowek orkiestra ma wroże mu karierę w X factorze
Powodzenia Filip na nowej drodze
Borysiuk musi zaliczyc gdyż jest w Tereku a tam strzelają więc ucieka przed pociskami
OdpowiedzUsuń