Czy jesteś za całkowitą jawnością not wystawianych przez obserwatorów?

piątek, 30 marca 2012

KFD - czyli o co chodzi z naszymi pieniędzmi?

Od jakiegoś już czasu toczy się dyskusja na temat KFD czyli Koleżeńskiego Funduszu Dyspozycyjnego.
Dla mało zorientowanych wyjaśniam:
Jest to fundusz na który składają się wszyscy sędziowie z naszego okręgu. W zależności od klasy raz w roku musimy wpłacic określone pieniądze.
W założeniu (gdy ten fundusz powstawał kilkanaście lat temu) pieniądze miały byc wydawane na bieżącą działalnośc Zarządu Kolegium Sędziów, organizację szkoleń, itp.
Wszystko było fajnie dopóki pieniędzy było mało. Teraz gdy sędziów w naszym województwie przybywa, systematycznie zwiększają się też składki i...
No właśnie nikt nie potrafi powiedziec po co nam te pieniądze. Nikt do końca nie wie, po co zabierane nam jest co roku około 5000 złotych.
Żeby było śmieszniej, nie potrafimy wydac tych pieniędzy na coś sensownego, ponieważ z całym szacunkiem ale za sensowny wydatek nie uznam kupienie dużej ilości emblematów sędziowskich, które do tej pory zalegają w biurze ŚZPNu, dofinansowania do Przepisów Gry czy też kupno obiadów na egzaminy (by później około 70 obiadów się zmarnowało za które i tak trzeba było zapłacic)...
W minionych latach również pieniądze wydawane były na np zapomogi finansowe dla sędziów (!!!!), którzy napisali pismo z taką prośbą czy też np na organizację meczów pomiędzy Sekcjami.
Jednak gdy drużyna Arbitra Kielce zgłosiła się do obecnego Zarządu z prośbą o dofinansowanie wynajęcia boiska na swój mecz pucharowy spotkała się z odmową, bo niby nie była oficjalną drużyną sędziów. To nic że akurat zawodnicy Arbitra wpłacili około 20% wszystkich składek całego funduszu...

Warto jeszcze wspomniec o tym, że nikt nie kwapi się do zbierania samych składek KFD. ostatnio Andrzej Ubożak stwierdził, że on więcej się tym zajmowac nie będzie.
Więc po kiego grzyba nam to KFD?
Nic z niego nie mamy, nikt nie chce tego zbierac, nikt nie wie na co sensownie wydac pieniądze.
Na ostatnim zebraniu Sekcji Kielce ustalono, że kielecka Sekcja jest za likwidacją tego funduszu i zastąpienie obecnych składek, opłatą typu 5-10 PLN od każdego sędziego bez względu na klasę rozgrywkową.
Wtedy zostaną pieniądze na bieżącą działalnośc naszego Zarządu, będzie można kupic wiązankę kwiatów gdy ktoś z naszej organizacji umrze itp.
W zupełności wystarczy!
Po co mamy się składac w większej kwocie by później dofinansowywac nam Przepisy, emblematy czy kupowac obiadki? Przecież lepiej płacic mniej a jak ktoś będzie miał ochotę to sam sobie kupi kotleta po egzaminie. Wyjdzie taniej i lepiej dla wszystkich. No i smaczniej, bo przecież nie każdy tego kotleta musi lubic...






Organizacją naszych egzaminów i płaceniu za nie zgodnie ze Statutem ŚZPN musi się zając ŚZPN a nie Kolegium Sędziów! Tak przecież było zawsze.

A co zrobic z już niemałą sumą pieniędzy jakie są na naszym (ŚZPNu) koncie? Obecnie mamy prawie 12 tysięcy.
Można kupic kamerę, zorganizowac dwudniową (z noclegiem) plenarkę dla sędziów głównych...
Do tego powinny dojśc jeszcze pieniądze które płacili kandydaci na sędziów (nie wiem jaka to była kwota ale chyba coś około 100 PLN).

Mnie osobiście nie przeszkadza to że pieniądze są zdeponowne na koncie ŚZPN a nie Kolegium Sędziów. Również nie wierzę w to, że Tomasz Domaradzki ma coś w tym zakresie do ukrycia. Stwierdzam tylko fakt i co do tego jestem przekonany że Zarząd zupełnie nie ma pomysłu na co wydawac te pieniądze.
Dlatego mam nadzieję, że inne Sekcje pójdą śladem Sekcji Kielce i odwołamy KFD - ten relikt komunizmu w pizdu, ponieważ głupio wydawac pieniądze można tylko te które nie należą do nas...



Najbliższą okazję do uśmiercenia KFD będziemy mieli podczas czerwcowych egzaminów!

6 komentarzy:

  1. nareszcie ktoś o tym powiedział głośno!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak żyć Panie gwizdaczu,jak żyć. Gwizdaczu Pan jest tym tłustym kotem,a my szarymi myszkami.

    OdpowiedzUsuń
  3. mięsny jeż to moje ulubione danie, zawsze kiedy przyrządzamy go z beatką śpiewamy: mięsny jeż, mięsny jeż, ty go zjesz, ty go zjesz. Może właśnie na mięsnego jeża poświęćmy kasę z KFD?

    OdpowiedzUsuń
  4. Gwizdaczu bronisz kierownika Domaradzkiego a ja się pytam Marcin Why? Marcin why? For money?

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak sensownie wydać uzbierane pieniądze....... może kupić dla wszystkich sędziów z organizacji jakieś jednakowe stroje, żeby nie było problemów na meczach, że każdy wygląda inaczej? Albo jakieś dresy ziny z logo KS ŚZPN? Jak jest zimno to kto broni asystentom założyć dresy na mecz, a przynajmniej kazdy by byl ubrany tak samo. A i na plenarkach byłoby widać, że to jest jedna, wspólna organizacja. Taki krok w stronę zjednoczenia sędziów hehe :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. 150zl wpisowego za kurs sędziowski w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń

"Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Podczas dodawania komentarza zbierane są informacje o adresie IP Twojego komputera. Informacje te w razie potrzeby mogą zostać udostępnione organom ścigania w celu pociągnięcia autora komentarza do odpowiedzialności karnej lub cywilnej.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.