Czy jesteś za całkowitą jawnością not wystawianych przez obserwatorów?

czwartek, 22 grudnia 2011

HMPS - Opole 2011 - czyli kto nie lubi Rzeszuta


Drużyna świętokrzyskich sędziów wylosowała najtrudniejszą grupę jaką mogła.
Los przydzielił nam drużynę gospodarzy Opolskie KS, która od lat plasuje się w ścisłej czołówce najlepszych drużyn podczas Halowych Mistrzostwach Polski Sędziów, drużynę Mazowieckiego KS - bez wątpienia najlepszą drużynę ostatnich lat (wielokrotny mistrz tej imprezy), oraz Zachodniopomorski ZPN.
Swoje mecze grupowe rozgrywane w Opolu rozpoczęliśmy od meczu z Opolskim KS. Ku zdumieniu wszystkich obserwatorów, prowadziliśmy grę i byliśmy drużyną lepszą, jednak błąd w obronie zadecydował że straciliśmy bramkę na 38 sekund przed końcem meczu, która dała zwycięstwo drużynie gospodarzy 1:0.
W kolejnym meczu gładko wygraliśmy z drużyną Zachodniopomorskiego KS 7:2.
O wyjściu z grupy i walce w cwiercfinale miał zadecydowac ostatni mecz z ekipą Mazowieckiego KS, której wystarczał remis w tym spotkaniu.
Prowadzenie 1:0 zapewnił Świętokrzyskiemu KS - Sławomir Skalski, na sekundy przed zakończeniem pierwszej połowy padła wyrównująca bramka.
Warto odnotowac, że olbrzymie pretensje za niepodyktownie dwóch rzutów karnych miała cała świętokrzyska drużyna do sędziów prowadzących ten mecz (przy wyniku 0:0 i 1:2). Ostatecznie mecz zakończył się porażką 2:7.
Kolejny mecz decydował o tym o które ostatecznie miejsce podczas drugiego dnia mistrzostw będzie walczyła nasza drużyna (9-12). W meczu z Wielkopolskim KS pomimo tego że przegrywaliśmy 0:2, dporowadziliśmy do remisu i o wszystkim decydowały rzuty karne, ktre przegraliśmy 0:1.
Zatem pozostała walka o miejsce 11. Naszym przeciwnikiem była drużyna Dolnośląskiego KS. Tu gładko doprowadziliśmy do prowadzenia 6:1, by później niepotrzebnie pozwolic sobie na nerwówkę i wygrac tylko jedną bramką 6:5.

Zajęcie ostatecznie 11 miejsca zostało przyjęte bardzo dobrze, chociaż wszyscy zdajemy sobie sprawę że przy odrobinie szczęścia i …innych decyzjach sędziowskich mogliśmy sprawic olbrzymią niespodziankę i zajsc dużo, dużo dalej..
nasza drużyna była przez wszystkich chwalona za dobrą grę i olbrzymią walkę (szczególnie podczas meczów z Opolskim i Mazowieckim KS), oraz za… pomysłowośc, bowiem przed każdym meczem podczas rozgrzewki wszyscy zawodnicy ubrani byli w specjalnie przygotownych koszulkach z wizerunkiem pociągu i napisem "UWAGA, NADJEŻDŻA ŚWIĘTOKRZYSKIE" co oczywiście miało nawiązywac do ostatnich mistrzostw po których cała drużyna została ukarana. Również po ostatnim meczu w przypływie radości zrobiliśmy pociąg i odśpiewaliśmy "JEDZIE POCIĄG Z DALEKA"

W meczu o 1 miejsce drużyna Mazowieckiego KS pokonała 6:0 Lubuski KS

Z mistrzostw na pewno zapamiętam pytanie Rafała Rzeszutka które kierował do wszystkich z pięciominutową częstotliwością przez całą drogę powrotną do Kielc - "Nie lubisz Rzeszuta"?
Myślę że do tej pory się nie dowiedział i na pewno nie raz nas jeszcze o to zapyta.
Biedny Irek ledwo to wytrzymał....
:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

"Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Podczas dodawania komentarza zbierane są informacje o adresie IP Twojego komputera. Informacje te w razie potrzeby mogą zostać udostępnione organom ścigania w celu pociągnięcia autora komentarza do odpowiedzialności karnej lub cywilnej.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.