Czy jesteś za całkowitą jawnością not wystawianych przez obserwatorów?

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Alfabet Gwizdacza - "T"

Trofimiec Mariusz - "Trofi". 39 lat. Obecnie obserwator w okręgu i sędzia w 2 lidze.
Sędziuje bardzo długo (ponad 20 lat).
Swego czasu jako asystent jeździł z Andrzejem Kobierskim na Ekstraklasę.
Sam bardzo długo sędziował jako główny starą 3 ligę (odpowiednik dzisiejszej 2), raz notując nawet jednoroczny epizod w 4 lidze. Po ośmiu latach i wielu próbach wreszcie dobił się do starej 2 ligi.
Po kilku bardzo dobrych sezonach wywalczył (z pierwszego miejsca) awans do Ekstraklasy, z której po roku spadł najpierw do 1 ligi a ostatnio do 2 ligi.
Sędzia bardzo doświadczony, który wiele przeżył i bardzo dużo widział.
Wg mnie na pewno nie zasłużył na spadek zarówno z Ekstraklasy jak i z 1 ligi.
Wielu ludzi w Polsce do tej pory się zastanawia jak do tego mogło dojśc...
Nikt mu nigdy niczego nie dał. Do wszystkiego doszedł sam, swoją mrówczą pracą i wręcz wyszarpał te swoje awanse w ligach centralnych.
Szkoda, że tyle lat zmarnował tułając się po trzecioligowych boiskach...
Gdybyśmy byli mocniejszym okręgiem, pewnie trafiłby do ligi kilka lat wcześniej i sędziował w niej do dziś.
Obecnie powoli pewnie będzie zmierzał do zakończenia czynnego sędziowania, czego wyrazem jest to, że w okręgu już nie sędziuje tylko obserwuje.
Ponadto jest odpowiedzialny za System Mentorski w naszym województwie, w który bardzo się angażuje i chce przekazac swoją więdzę i zdobyte doświadczeniem, młodym ambitym sędziom (bez względu na to z jakiej Sekcji Terenowej są sędziowie - pomaga wszystkim).
Bardzo odnajduje się w roli szkoleniowca w przeciwieństwie chobcy do Szreka, któremu często się nie chce aż tak poświęcac.
Prywatnie czasem za bardzo nerwowy i chaotyczny - lubiący na siłę wbijac do głowy innym "swoje zdanie".
Nawet, gdy nikt nie ma ochoty rozmawiac na tematy sędziowskie, on musi o tym gadac, czym często resztę po prostu męczy. Dlatego niektórzy wtedy mówią o nim Messi (nie od piłkarza tylko od Mesjasza) lub Prorok...
Na pewno chce dobrze. Nie dla siebie samego, tylko dla cełej organizacji. Czasem wydaje mi się, że tylko jemu zależy żeby coś zmienic i by szło wszystko w dobrym kierunku.
Dlatego, pomimo kilku drobnych wad (kto ich nie ma?), wg mnie to przyszły prezes Świętokrzyskich sędziów na długie, długie lata. I powiem więcej - jestem przekonany, że wiedza oraz przede wszystkim chęci które ma, sprawią że będzie prezesem bardzo dobrym!



Trzepałko Krzystof - były sędzia  i obserwator 3 ligi. Obecnie na własne życzenie jako delegat w 1 lidze.
Przez niektórych chyba z racji podobieństwa do Gennaro Gattuso - nazywany właśnie "Gatuso". Chociaż szczerze przyznam wg mnie nie podobny...


Kiedyś Krzysiu prowadził... Salon Wróżb! Zatrudniał cyganki, były kryształowe kule, koty i sowa. Poważnie! Było to chyba z 20 lat temu ale było.


Krzysiu zawsze miał dryg do interesów i wtedy wyczuł odpowiedni moment i otworzył fajny biznes. Trafił w niszę!
Jako obserwator, bardzo lubiany przez sędziów za przyjacielskie podejście. Chyba nie znalazłby się sędzia, który mógłby powiedziec coś złego na Trzepałkę jako obserwatora. Zawsze brał stronę sędziego, starał się mu pomóc.
Przez długi okres był zatrudniony w ŚZPN jako sekretarz Kolegium Sędziów. Robił obsadę na mecze.
Na początku 2010r. wystartował w wyborach na Prezesa Świętokrzyskich sędziów. Przegrał z Ryszardem Łukasikiem 8 głosami.
Wtedy uzusykał zdecydowane poparcie sędziów z najwyższych lig, jak i młodych z Sekcji Kielce, którzy liczyli na zmiany jakie przyszłyby wraz z Trzepałko.
Niestety, zakulisowe zagrywki głównie pewnego starszego już pana, który straszył sędziów, by nie głosowali na Trzepałkę, sprawiły że przegrał wybory.
Wielka szkoda, że tak się stało, bo pewnie gdyby było inaczej już wtedy mogliśmy liczy na szereg zmian i świeży powiew, ponieważ Krzszytof Trzepałko, był otwatry na zmiany i na pomysły sporo młodszych od siebie sędziów.
Po przegranych wyborach, został zwolniony z ŚZPNu i popadł w niełaskę, jednak większośc sędziów i tak wspomina go bardzo dobrze, ponieważ zawsze było mu bliżej właśnie do młodych sędziów, niż do działaczy z watą w uszach.


fot. Grzegorz Sojka, http://www.kieleckapilka.pl/

17 komentarzy:

  1. Tak wtedy były komentowane wybory:

    http://kieleckapilka.pl/news.php?readmore=1183

    OdpowiedzUsuń
  2. Krzysiek, b sympatyczny gość, prowadząc salon wróżb sam wcielał się we wróżkę i wróżył, salon wróżb znajdował się 2 pokoje obok siedziby SZPN i był zalążkiem ,pierwszym w Polsce, zakładów bukmacherskich, działacze najpierw przychodzili do Wróża a potem szli do SZPN , największe utargi były przed zakończeniem sezonu

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak czytając te komentarze na temat wyborów , to prawie nic się nie zmieniło tylko niektóre nazwiska spadają , niektóre się pojawiają a karawana idzie dalej

    OdpowiedzUsuń
  4. Truskawkowy Joe23 sierpnia 2011 11:05

    Żądam natychmiastowej zmiany zdjęcia Krzycha niewyspanego na Krzycha z Matrixa!
    https://picasaweb.google.com/109765675486217300626/LKSBolminJawornikGorzkow#5468986717868003218

    OdpowiedzUsuń
  5. Do Truskawkowy Joe - już się robi. Fajne zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta,ta,ta, ta , no,no

    OdpowiedzUsuń
  7. do Bogusia:a czemu nie zgłosiłeś do programu mentorskiego:przemka białackiego,marcina bieleckiego,dawida grabowskiego,konrada majchera,łukasza półchłopka, piotrka trepko i pawła wysockiego. Jak szrek był kierownikiem to każdemu młodemu(do 25 lat) dał szanse udziału w kwalifikacjach do programu mentorskiego. czekam na odpowiedż

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale boguś jakoś o swoim synku tomku nie zapomniał i jego do systemu mentorskiego zgłosił

    OdpowiedzUsuń
  9. A teraz bardzo ciekawa informacja
    Za czasów Super Mentora Prezesa Andrzeja Ordysia ,Tomek Lasota był wykładowcą w systemie mentorskim i szkolił "młodych" , a teraz będzie szkolony i będzie uczniem , czy w tym burdelu będzie kiedyś normalnie?

    OdpowiedzUsuń
  10. "Za czasów Super Mentora Prezesa Andrzeja Ordysia ,Tomek Lasota był wykładowcą w systemie mentorskim i szkolił..." Hahaha tzw. kielecki PARADOKS

    OdpowiedzUsuń
  11. GDY KRZYSZTOF DELEGOWAŁ NA MECZE TO JUŻ W ŚRODKU TYGODNIA BYŁY WIADOMO GDZIE KTO JEDZIE I Z KIM NA MECZ. I SĘDZIA MÓGŁ SOBIE ZAPLANOWAĆ WEEKEND. A TERAZ W CZWARTEK O GODZINIE 19 ŻADEN SĘDZIA NIE WIE GDZIE NA MECZ JEDZIE I CZY W OGÓLE JEDZIE BO JESZCZE WSZYSTKO JEST W TOKU. DOLEGUJĄCY NIE RADZI SOBIE. PEWNIE W PIĄTEK KOŁO POŁUDNIA OBSADA POJAWI SIĘ NA STRONIE ŚZPN. COŚ CHYBA JEST NIE TAK BO ODROBINĘ ZA PÓŹNO. A WSZYSTKO MIAŁO ZMIENIAĆ SIĘ NA LEPSZE.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak sekretarzem sędziów moze być ten gość, on ma tyle wspólnego z sekretarzem co murarz z adwokatem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale załatwił 4 głosy jak Ty załatwisz 5 to zostaniesz
    Spragniony Głosów

    OdpowiedzUsuń
  14. TRZEBA SIĘ POCIESZAĆ TYM ŻE NIGDY NIE JEST AŻ TAK ŹLE ŻEBY NIE MOGŁO BYĆ GORZEJ. POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  15. Nowy pseudonim Trofiego to podobno KAT

    OdpowiedzUsuń
  16. KAT tzn: Kielecka Agencja Towarzyska? Fajnie a z czego to się bierze?

    OdpowiedzUsuń
  17. To były czasy, jak Mariusz rozprowadzał obuwie sportowe marki JOMA wśród sędziów, niektórzy brali po 4 pary , ja kupiłem 2 oczywiście za duze, ale awans był.....

    OdpowiedzUsuń

"Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Podczas dodawania komentarza zbierane są informacje o adresie IP Twojego komputera. Informacje te w razie potrzeby mogą zostać udostępnione organom ścigania w celu pociągnięcia autora komentarza do odpowiedzialności karnej lub cywilnej.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.