Ostatnio usłyszałem bardzo śmieszną historyjkę.
Zdarzyła się ona naprawdę w innym województwie.
W jednej z drużyn ligi okręgowej (nazwijmy ją Astra)występował Murzyn M'bo.
Podczas któregoś z meczy M'bo zachował się bardzo nieładnie wobec jednego z sędziów plując mu na buta.
Sędzia ten później o wszystkim opowiedział swoim kolegom sędziom. Jeden z nich obiecał mu że gdy tylko będzie sędziował tej drużynie M'bo wyleci z boiska za czerwoną kartkę.
Minęło kilka miesięcy i rzeczywiście przyszło temu sędziemu gwizdać mecz z udziałem drużyny Astry.
Murzyn występował w ataku Astry. W 15 minucie podczas wykonywania rzutu różnego zrobiło się drobne zamieszanie, bo obrońca będący w pobliżu M'bo krzyknął "auuua" i się przewrócił. Sędzia tylko na to czekał i pokazał M'bo czerwoną kartkę. Cała drużyna się zbiegła by protestować, ale sędzia zdania nie zmienił.
Po meczu zadzwonił do sędziego, któremu M'bo opluł buta i powiedział:
- słuchaj, sędziowałem dzisiaj Astrze
- i co z tego
- w 15 minucie dałem czerwień dla M'bo
- co Ty pierdolisz przecież M'bo od 2 miesięcy gra w Zagłębiu Sosnowiec!!!
* w drużynie Astry jak się później okazało grało sporo czarnoskórych graczy
najbardziej aktualne informacje i komentarze dotyczące Świętokrzyskiego Kolegium Sędziów
Czy jesteś za całkowitą jawnością not wystawianych przez obserwatorów?
czwartek, 28 lipca 2011
3 komentarze:
"Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Podczas dodawania komentarza zbierane są informacje o adresie IP Twojego komputera. Informacje te w razie potrzeby mogą zostać udostępnione organom ścigania w celu pociągnięcia autora komentarza do odpowiedzialności karnej lub cywilnej.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
A o którego sędziego tym razem chodzi?
OdpowiedzUsuńsłabe tak samo jak cały ten śmieszny blog...
OdpowiedzUsuńTo nie Pan Marcin Szrek prowadzi tego bloga. Autorem tego bloga jest na pewno Karol Strasburger ! Wydało się! Suchar... Pozdrawiam K.
OdpowiedzUsuń